Olsztyn: leczenie psychiatryczne nie kosztuje tu mniej, niż na Mazowszu...

Autor: Gazeta Wyborcza, KAW/Rynek Zdrowia • • 25 listopada 2009 10:21

Pracownicy Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie czują się dyskryminowani przy podziale środków na leczenie pacjentów. Z protestem udali się do dyrektora Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Jak donosi Gazeta Wyborcza, pismo protestacyjne przygotowała działająca w szpitalu komisja zakładowa NSZZ „Solidarność”. Związkowcy domagają się  w nim wyższych nakładów na leczenie pacjentów i podwyżek dla lekarzy.

Lekarz specjalista w olsztyńskim szpitalu zarabia brutto 3300 zł. Związkowcy żądają, by dostawał 3800 zł, czyli tyle, ile wynosi ustawowe wynagrodzenie dla rezydentów, którym płaci skarb państwa.

– Trwają negocjacje. Wszystko zależy do tego, jakiej wysokości kontrakt podpiszemy z NFZ na przyszły rok. Kłopoty są wynikiem zbyt niskiej wyceny udzielanych świadczenia. W tym roku szpital wynegocjował z NFZ 8, 70 zł za punkt. Od nowego roku stawka za punkt ma wzrosnąć do 9,40 zł, co jednak też nie gwarantuje podwyżki płac – powiedział w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Jan Citko, dyrektor szpitala.

Lekarze zapowiadają, że jeśli podwyżek nie będzie, złożą wypowiedzenia.

19 listopada związkowcy przeprowadzili godzinny strajk ostrzegawczy. Pytają, dlaczego szpital, mimo że nie ma długów, dostaje coraz mniej pieniędzy na działalność.

– W Mazowieckiem np. pacjent psychiatryczny ma ponad 11 zł za punkt – wskazuje Bogdan Radziemski, szef szpitalnej Solidarności.

Skąd te rozbieżności między szpitalami w poszczególnych regionach? Finansowanie leczenia jest uzależnione od średniej płacy w każdym województwie. Im wyższa płaca, tym wyższe wydatki na leczenie. Tak było dotychczas, ponieważ algorytm podziału środków pomiędzy poszczególne oddziały Funduszu uwzględniał tzw. wskaźnik dochodowy. Algorytm zmieniono, wskaźnik został zlikwidowany. Pozostaje pytanie, w jakim stopniu zmieni to sytuację?

– Dotychczas nie było możliwości zrównania świadczeń między Mazowieckiem a Warmińsko-Mazurskiem. Mamy o 300 zł niższe nakłady na głowę jednego mieszkańca niż w Warszawie, dlatego wycena punktu jest też niższa – tłumaczy Andrzej Zakrzewski, dyrektor olsztyńskiego oddziału NFZ.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum