Olsztyn: karani, bo przez lata szpital nie miał zadłużenia?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 20 listopada 2009 11:48

Na godzinę przerwali pracę związkowcy z Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie. Strajkujący domagają się podwyżek płac.

Związkowcy domagają się wzrostu wynagrodzeń przynajmniej o stopę inflacji. Ostatnia podwyżka w szpitalu była na początku 2008 roku – pisze Gazeta Wyborcza.

– Jako jedna z nielicznych placówek przez wiele lat nie mieliśmy zadłużenia, a mamy coraz mniej pieniędzy na leczenie. Czy jesteśmy w ten sposób karani za dobre zarządzanie placówką, że obcina się nam fundusze? – pyta szef komisji zakładowej Solidarności Bogdan Radziemski.

Trwają negocjacje z dyrekcją szpitala. – Na ich wyniki musimy poczekać. Wszystko zależy do tego, jakiej wysokości kontrakt podpiszemy z NFZ na przyszły rok – powiedział w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Jan Citko, dyrektor szpitala.

Jego zdaniem obecne kłopoty są wynikiem zbyt niskiej wyceny udzielanych świadczenia. Wielkość, którą wynegocjował szpital z NFZ w tym roku to 8, 70 zł za punkt. Od nowego roku stawka za punkt ma wzrosnąć do 9,40 zł, co jednak też nie gwarantuje podwyżki płac.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum