Około 1,2 mld zł na opiekę koordynowaną w POZ. Mastalerz-Migas: warto sięgnąć po te pieniądze

Autor: Jacek Janik • Źródło: Rynek Zdrowia12 października 2022 17:00

Placówki podstawowej opieki zdrowotnej, które chcą przystąpić do opieki koordynowanej od 1 listopada, muszą się spieszyć. Aby wystartować z nowymi świadczeniami muszą do 25 października zgłosić to do NFZ. Fundusz musi mieć kilka dni na przygotowanie i podpisanie aneksu do umowy. Zgłoszenia po tym terminie spowodują, że wprowadzenie zmian będzie możliwe dopiero od 1 grudnia. Wyjaśnienia dotyczące nowego systemu przedstawiła dr Agnieszka Mastalerz-Migas.

Około 1,2 mld zł na opiekę koordynowaną w POZ. Mastalerz-Migas: warto sięgnąć po te pieniądze
Dr. Mastalerz-Migas: niezbędnym elementem opieki koordynowanej jest wyznaczenie koordynatora.Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
  • Opieka koordynowana to zapewnienie pacjentowi kompleksowej diagnostyki i terapii w chorobie przewlekłej w zakresie, na który pozwalają przepisy prawa i to, co zostało w nich organizacyjnie przygotowane
  • Wyzwaniem dla wdrożenia opieki koordynowanej jest struktura świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej w Polsce, na którą w większości składają się małe POZ-y, mające 3-4 tys. pacjentów
  • W przypadku przekroczenia budżetu powierzonego opieki koordynowanej, ryzyko istnieje po stronie świadczeniodawcy. – Idziemy w tzw. nadwykonanie, a NFZ może je rozliczyć, bądź powiedzieć, że nie ma na to pieniędzy – wyjaśniła dr Agnieszka Mastalerz-Migas
  • Na prośbę Ministra Zdrowia prezes NFZ zobowiązał wszystkich dyrektorów oddziałów wojewódzkich Funduszu do tego, aby w każdym był opiekun wdrożenia opieki koordynowanej
  • W czwartek (13 października) ma odbyć się spotkanie w NFZ lekarzy rodzinnych, którego tematem ma być między innymi opieka koordynowana, jej finansowanie i budżet powierzony. Spotkanie zostało przełożone już po raz czwarty

Wciąż wiele pytań i niewiadomych

Nie wiadomo, ile POZ-tów od 1 listopada przystąpi do realizacji świadczeń tzw. opieki koordynowanej. Przypomnijmy, że rozporządzenie z nią związane weszło w życie 1 października. Wciąż jednak jest wiele pytań dotyczących wdrażania i realizacji tego projektu. Aby przekonać lekarzy rodzinnych do skorzystania z zaoferowania swoim pacjentom opieki koordynowanej dr Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultantka krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej, zorganizowała webinar, który został poświęcony ramom formalno-prawnym i możliwościom realizacji koordynacji w POZ.

- Propozycje, które zostały przygotowane przez zespół do spraw zmian w podstawowej opiece zdrowotnej, miały na celu przygotowanie aspektów wdrożeniowych koordynacji i wypracowane rozwiązania znalazły się w rozporządzeniu ministra zdrowia z 15 września 2022 roku. Jest to rozporządzenie zmieniające koszyk świadczeń gwarantowanych w POZ – mówiła dr Mastalerz-Migas.

Dodała: - Wykonawczym aktem prawnym jest zarządzenie prezesa NFZ, w którym zawarte są szczegóły na temat tego, jak mamy funkcjonować, jakie są rozliczenia, jakie są stawki. Oczywiście wielu rzeczy organizacyjnych w tym zarządzeniu nie ma. Jest tam jednak bardzo dużo informacji, które świadczeniodawcom są potrzebne, aby przygotować odpowiednią dokumentację i przystąpić do podpisania aneksu na świadczenie koordynowanej opieki zdrowotnej.

Omawiając ustawę o podstawowej opiece zdrowotnej (z 2017 roku, która jest podstawą wprowadzania opieki koordynowanej), dr Mastalerz-Migas zwróciła uwagę, że niektóre z jej zapisów nie są zbyt "szczęśliwe" i stanowią pole do różnych interpretacji, tworząc m.in. bałagan pojęciowy.

- W ustawie o podstawowej opiece zdrowotnej przeczytają państwo, że koordynatorem świadczeń w opiece nad pacjentem jest lekarz POZ. W domyśle chodzi tu o koordynację merytoryczną - czyli lekarz POZ jest koordynatorem merytorycznym, który ustala proces diagnostyczny i terapeutyczny pacjenta. Natomiast w art. 14, w pkt. 2 tego artykułu jest wyraźny zapis, który wyznacza osobę, która jest koordynatorem logistycznym, organizacyjnym. To już nie musi być osoba medyczna, tylko po prostu ktoś z zespołu, bądź osoba nowo zatrudniona, która weźmie na siebie organizację poruszania się pacjenta po systemie – podkreślała ekspertka.

Co oznacza opieka koordynowana?

Odpowiadając na pytanie – Co oznacza opieka koordynowana? – dr Mastalerz-Migas wyjaśniała: - To jest zapewnienie pacjentowi kompletnego procesu diagnostyki i terapii w chorobie przewlekłej, objętej koordynacją, w zakresie, na który pozwalają przepisy prawa i to co zostało w tych przepisach organizacyjnie przygotowane. To na przykład pakiet badań przygotowanych dla pacjenta objętego koordynacją w ramach budżetu powierzonego.

Bardzo ważnym elementem w opiece przewlekłej jest tzw. program zarządzania chorobą w którym tworzony jest indywidualny plan opieki medycznej. Drugim ważnym aspektem jest profilaktyka

- Profilaktykę teoretycznie realizujemy od zawsze, przeprowadzając bilanse, szczepienia czy programy profilaktyczne. Tutaj nacisk na profilaktykę jest znacznie większy - chodzi o zaangażowanie koordynatora, stosowanie zasady proaktywnego podejścia do swoich podopiecznych z listy aktywnej, którzy kwalifikują się do danych programów profilaktycznych – mówiła dr Mastalerz-Migas.

Jak podkreślała ekspertka, niezbędnym elementem opieki koordynowanej jest wyznaczenie koordynatora, który w procesach zarówno profilaktyki jak i zarządzania chorobą uczestniczy a wszystko opiera się na finansowaniu z budżetu powierzonego, który przekazany jest przez NFZ, po podpisaniu aneksu do umowy.

Koordynator - kim jest taka osoba?

Jak wyjaśniała ekspertka, w przypadku koordynatora „pełnego”, który wiąże się z wprowadzeniem opieki koordynowanej w pełni, to zakres jego obowiązków jest większy. Nie można mieć dwóch koordynatorów – koordynatora profilaktyki i do koordynatora pełnego zakresu koordynacji.

- Jeśli podpisujemy aneks na opiekę koordynowaną, z automatu nie mamy koordynatora profilaktyki i uzyskujemy środki na koordynatora pełnego. To może być ta sama osoba, tyle dostaniemy na nią większe środki - wyjaśniała.

Jak mówiła ekspertka taki koordynator „w pełnym zakresie”  realizuje to, co realizował do tej pory koordynator profilaktyczny, ale oprócz tego zajmuje się całym procesem realizacji opieki koordynowanej. To oznacza, że monitoruje obieg dokumentacji, nawiązuje kontakt z rodziną pacjenta i samym pacjentem, ustala terminy, zapewnia komunikację pomiędzy personelem placówki z personelem innych świadczeniodawców zaangażowanych w proces leczenia - czyli na przykład poradni specjalistycznych.

Bierze także udział w doborze pacjentów do objęcia zarządzaniem chorobą, monitoruje realizację IPOM-u, czyli indywidualnych planów opieki medycznej. Zakres zadań koordynatora opieki koordynowanej jest bardzo obszerny.  Jak dodała dr Mastalerz-Migas, otrzyma on 8,4 zł za rok w stawce kapitacyjnej za pacjenta w populacji powyżej 18 roku życia.

- Wokół tej wyceny było dużo dyskusji na temat wysokości tej stawki i czy jest uzasadnienie, żeby to była tylko populacja dorosła. Na ten moment zostało to tak ustalone. Czy stawka mogłoby być wyższa? Pewnie tak – mówiła dr Mastalerz-Migas.

Budżet powierzony

Budżet powierzony to środki finansowe, które NFZ przeznacza dla świadczeniodawcy na realizację określonych świadczeń.

- NFZ te środki rezerwuje, nie przekazuje w całości świadczeniodawcy. Informuje go jedynie, jaka pula jest to wydania na cały rok. Rozliczany jest w cyklach miesięcznych według zużycia czyli wystawianych faktur, które są weryfikowane przez Fundusz. Dokonuje on płatności na bieżąco. Pieniądze, które nie zostaną wykorzystane, pozostają w Funduszu. W przypadku przekroczenia budżetu ryzyko jest po stronie świadczeniodawcy – idziemy w tzw. nadwykonanie, a NFZ może je rozliczyć, bądź powiedzieć, że nie ma na to pieniędzy – mówiła konsultant krajowa.

Wyjaśniała też, że budżet powierzony opieki koordynowanej jest dużo większy niż budżet przeznaczony na badania diagnostyczne, który wszedł w lipcu. Z budżetu powierzonego finansowane są również wizyty kompleksowe z indywidualnym planem opieki medycznej, które wykonywane są raz w roku i nie częściej. Są z niego finansowane również porady edukacyjne, które mają być realizowane przede wszystkim przez pielęgniarki, ale mogą być realizowane również przez lekarzy. Budżet powierzony finansować ma także konsultacje specjalistyczne w zakresie kardiologii, diabetologii, pulmonologii, alergologii i endokrynologii.

- Możliwość rozliczania konsultacji u tych specjalistów w może następować w dwóch formułach. Pierwsza to formuła klasyczna - przychodzi pacjent do lekarza i odbywa się wizyta stacjonarna. Możemy również rozliczać, i to jest nowość - lekarz – lekarz. Czyli kontakt z lekarzem specjalistą z wybranej dziedziny – mówiła dr Mastalerz-Migas.

Badania diagnostyczne natomiast zostały podzielone na cztery ścieżki – kardiologiczną, diabetologiczną, endokrynologiczną i pulmonologiczną. W każdej z tych ścieżek są określone badania dostępne dla pacjentów, którzy będą objęci opieką koordynowaną i którzy mają podejrzenie bądź rozpoznanie określonej jednostki chorobowej.

Problem ze specjalistami

Jak mówiła konsultant krajowa, wiele dyskusji toczy się wokół konsultacji specjalistycznych, umów jakie muszą zawrzeć POZ-ty ze specjalistami oraz wyceny takich świadczeń.

- Proszę pamiętać, że to nie specjaliści mają za nas realizować opiekę koordynowaną. To jest proces przede wszystkim dla placówek POZ. Realistycznie patrząc na te choroby, które zostają włączone do opieki koordynowanej, konsultacje specjalistyczne będą dotyczyć 10, góra 20 proc. chorych, w zależności od schorzenia- mówiła.

Dodała: - Wiem, że są bardzo różnie funkcjonujące placówki. Są takie miejsca, gdzie się pacjentów z cukrzycą i nadciśnieniem tętniczym z zasady leczy się w POZ, a kieruje do specjalisty tylko cięższe przypadki. I tak to powinno wyglądać. Są jednak i takie miejsca, gdzie podejrzenie cukrzycy jest kierowane do poradni diabetologicznej. I tak to nie powinno wyglądać. Zależy nam na tym, żeby mając określone środki do wykorzystania leczyć tych pacjentów miarę swoich kompetencji w podstawowej opiece zdrowotnej - wyjaśniała dr Mastalerz-Migas.

Jak przyznała, wyzwaniem dla wdrożenia opieki koordynowanej jest struktura świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej w Polsce, na którą w większości składają się małe POZ-y, mające 3-4 tys. pacjentów. Średnio na jeden POZ przypada ok. 5 tys. pacjentów, ale prawie 50 proc. pacjentów jest pod opieką mniejszych placówek.

- Musimy mieć to na uwadze i powinniśmy wypracować taki model współpracy ze specjalistami, który umożliwi mniejszym podmiotom również realizację opieki koordynowanej. Dużym podmiotom będzie łatwo, ale te małe potrzebują wsparcia – podkreślała konsultant krajowa medycyny rodzinnej.

Pieniądze do wzięcia

Jak przekazała dr Mastalerz-Migas, na prośbę Ministra Zdrowia prezes NFZ zobowiązał wszystkich dyrektorów oddziałów wojewódzkich Funduszu do tego, aby w każdym był opiekun wdrożenia opieki koordynowanej. Takie osoby udzielać będą wszelkich informacji świadczeniodawcom, zostały też zobowiązane do przygotowania list poradni specjalistycznych w regionie, aby placówki POZ, które nie mają dostępu do takich informacji, mogły po nie sięgnąć.

Ekspertka podkreślała, że do współpracy z POZ można pozyskiwać specjalistę z dowolnego miejsca. Nie muszą to być specjaliści, którzy pracują w tej chwili na umowie z NFZ, a mogą to być specjaliści z gabinetów prywatnych. Musi być z nimi jednak zawarta odpowiednia umowa.

- Budżet, jaki został zarezerwowany na pierwszy rok opieki koordynowanej, to około 1,2 mld zł. To jest dosyć duża kwota. Biorąc pod uwagę, że wiele placówek będzie pewnie czekało i zastanawiało się, czy do opieki koordynowanej przystąpić, to jestem przekonana, że warto po te pieniądze sięgnąć. Jeśli tylko mają państwo możliwość, to jest to po prostu dodatkowe źródło finansowania – mówiła dr Agnieszka Mastalerz-Migas.

Pełny zapis webinaru/wykładu znajduje się na stronie internetowej Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej.

***
W czwartek (13 października) ma odbyć się spotkanie w NFZ z reprezentantami lekarzy rodzinnych, którego tematem ma być między innymi opieka koordynowana, jej finansowanie i budżet powierzony. Spotkanie zostało przełożone już po raz czwarty. Trzeba mieć nadzieję, że  rozmowy lekarzy rodzinnych, którzy mają wdrażać opiekę koordynowaną w swoich placówkach, tym razem dojdą do skutku.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum