Ogłosili „czarną polską jesień” w szpitalach powiatowych. Ostrzegają: wkrótce Twój szpital może zostać zamknięty

Autor: Piotr Wróbel • Źródło: Rynek Zdrowia07 listopada 2022 12:30

7 listopada szpitale powiatowe zrzeszone w Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego rozpoczęły akcję zbierania podpisów pod petycją do ministra zdrowia. Dyrekcje szpitali i pracownicy proszą pacjentów, by tą drogą wsparli ich starania o poprawę finansowania placówek, gdyż „brakuje pieniędzy na opłacenie podstawowych rachunków”.

Ogłosili „czarną polską jesień” w szpitalach powiatowych. Ostrzegają: wkrótce Twój szpital może zostać zamknięty
Członkiem Związku jest m.in. Szpital Miejski w Rudzie Śląskiej. Fot. PAP/Andrzej Grygiel
  • W szpitalach powiatowych w woj. śląskim 7 listopada ruszyła akcja pod hasłem „Czarna polska jesień”
  • Dyrekcje szpitali i pracownicy proszą pacjentów o podpisywanie petycji do ministra zdrowia. Powodem jest narastające zadłużenie placówek
  • - Wkrótce Twój szpital może zostać zamknięty  - przekonują autorzy petycji
  • - Szpitalom powiatowym brakuje pieniędzy nawet na opłacanie składek ZUS - twierdzi Władysław Perchaluk, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, który organizuje akcję

W szpitalach powiatowych ostrzegają: wkrótce Twój szpital może zostać zamknięty

W szpitalach powiatowych w woj. śląskim 7 listopada ruszyła akcja pod hasłem „Czarna polska jesień”. W placówkach należących do Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego pojawiły się czarne plakaty, na czarno są też wyklejane niektóre okna. To forma zwrócenia uwagi na krytyczną sytuację finansową lecznic.

Jednocześnie autorzy akcji proszą pacjentów o podpisywanie petycji do ministra zdrowia. „ Gdzie wtedy pójdziesz po pomoc dla siebie, dla swojej rodziny?” - przekonują.

Jak tłumaczą w uzasadnieniu, wprowadzone ostatnio zmiany przepisów, w szczególności dotyczące wzrostu minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia oraz inflacja i wzrost kosztów, doprowadziły do gwałtownego narastania zadłużenia szpitali powiatowych.

„Brakuje pieniędzy na opłacanie podstawowych rachunków, wypłat dla pracowników, nawet na składki ZUS” - przekonują autorzy petycji.

Fot. Związek Powiatowy Szpitali Województwa Śląskiego
Fot. Związek Powiatowy Szpitali Województwa Śląskiego

Czego domagają się szpitale powiatowe na Śląsku

Szpitale zrzeszone w związku przedstawiły swoje postulaty. Domagają się:

  • pokrycia przez NFZ kosztów wzrostu wynagrodzeń wszystkich pracowników ochrony zdrowia, niezależnie od formy zatrudnienia przy jednoczesnym określeniu akceptowalnej minimalnej i maksymalnej stawki wynagrodzenia
  • umożliwienia kierownictwu szpitali kształtowania oferty świadczonych usług zdrowotnych poprzez tworzenie nowych oddziałów i poradni
  • dopasowywania liczby łóżek do potrzeb pacjentów i możliwości lokalowych, technicznych i personalnych danego szpitala.

Problemy w szpitalach przez podwyżki wynagrodzeń

Władysław Perchaluk, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego przypomina, że problemy finansowe szpitali powiatowych nasiliły się po wprowadzeniu ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia, obowiązującej od lipca.

- Pieniądze na podwyżki wynagrodzeń zostały uwzględnione w wycenach, ale w stopniu niedostatecznym, koszt podwyżek dla pracowników służby zdrowia w dalszym ciągu obciąża budżety szpitali - mówi Rynkowi Zdrowia.

- Te zrzeszone w Związku Szpitali Powiatowym Województwa Śląskiego odnotowały wzrost wyceny świadczeń na poziomie 4-8 proc., podczas gdy Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wyliczyła, że aby sfinansować wzrost płac, trzeba zwiększyć wyceny o 22,4 proc. W efekcie system ochrony zdrowia rozpada się, a szpitalom powiatowym brakuje pieniędzy nawet na opłacanie składek ZUS - wyjaśnia.

Nowe ankiety AOTMiT. Zmiany w wycenach zmienią sytuację szpitali?

Jak tłumaczy w rozmowie z Rynkiem Zdrowia, Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przysłała szpitalom nowe ankiety, tabele do wypełnienia, by skorygować wyceny świadczeń w szpitalach, w których zakres finansowania podwyżek okazał się niewystarczający.

Przypomnijmy, że w nowe wyceny wprowadzono m.in. pieniądze na wynagrodzenia, które wcześniej były wypłacane osobnym strumieniem dla niektórych grup pracowników.

- Obawiamy się jednak, że nowe wyliczenia okażą się znowu nieprecyzyjne, bo AOTMiT pyta szpitale nie o braki w finansowaniu podwyżek wyliczane dla poszczególnych pracowników, ale o uśrednione wartości dla poszczególnych grup zawodowych - mówi prezes Perchaluk.

Nawiązując do postulatów szpitali zwraca uwagę, że niektóre szpitale, aby poprawić swoje przychody i odpowiedzieć na potrzeby pacjentów chciałyby np. otwierać nowe oddziały lub przeprofilowywać je w pewnym zakresie.

Niektóre szpitale zaprzestaną odprowadzania składek do ZUS. Sytuacja "coraz gorsza"

- Na przykład, jeśli szpital jest w stanie wykonać kontrakt w oparciu o mniejszą liczbę łóżek internistycznych, część z nich mógłby przeznaczyć na szybkie utworzenie pododdziału lecznictwa paliatywnego czy rozwinięcia świadczeń opiekuńczo-leczniczych. Na takie rozwiązanie nie pozwala jednak brak odpowiednich uprawnień regionalnych oddziałów NFZ i możliwości organizowania konkursów przez NFZ - zwraca uwagę.

Jak dodał szpitale, by nie zwiększać groźby zadłużenia już ograniczają przyjęcia planowe w niektórych oddziałach, np. udarowych, które są finansowane w ramach ryczałtu. - Dochodzi do tzw. nadwykonań, czyli wykonania świadczeń ponad kontrakt założony w ryczałcie, ale jego konstrukcja jest taka, że za te świadczenia wykonane ponad limit szpitale nie uzyskają zwrotu środków - mówi prezes Perchaluk

Jak przekonuje, sytuacja szpitali powiatowych, które zmagają się także z kosztami podwyżek inflacyjnych jest „coraz gorsza”, o czym mają świadczyć chociażby zaległości w odprowadzaniu składek na ZUS.

Stąd akcja „Czarna polska jesień” i prośba do pacjentów o podpisywanie petycji do ministra zdrowia.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum