Odrzucono PIS-owski projekt ustawy o sieci szpitali

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 21 stycznia 2009 18:10

Projekt ustawy trafił już do Sejmu ubiegłej kadencji, jednak prace nad nim nie zostały zakończone. Według jego założeń do sieci szpitali miały być kwalifikowane na równych prawach placówki publiczne i niepubliczne. Pierwszeństwo miałyby te, które m.in. realizują zadania związane z ratownictwem medycznym, prowadzą badania naukowe, wykonują świadczenia wysokospecjalistyczne.

Ustawę negatywnie zaopiniował rząd. Jak mówił podczas posiedzenia komisji wiceminister zdrowia Marek Haber, projekt nie jest zgodny z założeniami i kierunkiem reformy systemu ochrony zdrowia przyjętym przez Radę Ministrów.

Obrady komisji przebiegały w burzliwej atmosferze. Norbert Raba (PO), który zabrał głos jako pierwszy z posłów, oświadczył, że ustawa wzbudza wiele kontrowersji oraz negatywnych opinii samorządów. Następnie złożył dwa wnioski formalne: o zamknięcie dyskusji i odrzucenie projektu w całości. Większość posłów nie poparła wniosku o odrzucenie ustawy. Wtedy posłowie opozycji oświadczyli, że nie ma pewności, nad którym wnioskiem głosowano. Potrzeba było przerwy, by to ustalić. Ostatecznie, po opinii biura legislacyjnego okazało się, że w głosowaniu projekt ustawy został odrzucony, a dyskusja zakończona.

Ustawa zakładała, że szpitale, które znajdą się w sieci, mają mieć gwarantowany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia - o 3 proc. większy. Z kolei szpitale, które znalazłby się poza siecią, mogłyby być np. przekształcone, sprywatyzowane czy zlikwidowane.

O tym, które lecznice znalazłyby się w sieci, mieli decydować przedstawiciele samorządu. W tym celu miały powstać regionalne rady ds. szpitali, które typowałyby placówki. Ostateczna decyzja należałaby do ministra zdrowia, który musiałby uwzględnić pozytywną opinię Rady ds. Szpitalnictwa.

W projekcie PiS, wśród innych kryteriów, które musiały spełniać lecznice wchodzące do sieci szpitali, wymieniono: uczestnictwo w systemie kształcenia kadr medycznych, realizowanie zadań wynikających z ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów, wykonywanie i upowszechnianie nowych technologii medycznych i standardów medycznych, wykonywanie zadań związanych z obronnością i bezpieczeństwem wewnętrznym państwa. Ważna będzie też kondycja finansowa.

Premier Donald Tusk zapowiadał w swoim expose, że sieć szpitali zostanie ukształtowana przez „wybór pacjentów, dokonany na podstawie oceny poziomu danej placówki, a nie przez polityczne decyzje rządu”. Także minister zdrowia Ewa Kopacz podkreślała kilkakrotnie, że to pacjenci powinni tworzyć sieć szpitali, wybierając spośród konkurujących ze sobą placówek te, w których chcą być leczeni.

Sejm podtrzymał w grudniu weta prezydenta Lecha Kaczyńskiego do trzech z sześciu ustaw zdrowotnych. Ustawy nie wejdą w życie. Jedna z nich zakładała obligatoryjne przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego i przekazanie całości kapitału samorządom. To one podejmowałyby decyzje o ewentualnej sprzedaży udziałów. Taki zapis dawał samorządom możliwość całkowitego wyzbycia się kapitału, ale także zachowania całości lub większości udziałów.

W Polsce istnieje prawie 800 szpitali, w tym ponad 600 publicznych i 170 niepublicznych (w tym przekształconych w spółki samorządowe). 208 placówek ma liczbę łóżek do 150. 144 szpitale mają do 250 łóżek, a 90 placówek - więcej niż 500. Wśród publicznych szpitali organami założycielskimi dla 66 są samorządy miejskie lub gminne, dla 284 - samorządy powiatowe, a dla 200 - województwa. 58 placówek ma innych założycieli.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum