Odpady medyczne z oddziałów covidowych mogą stać się zalążkiem ognisk epidemii

Autor: Jacek Janik/Rynek Zdrowia • • 03 kwietnia 2021 07:31

Jedną ze stron pandemii Covid-19 są dodatkowe tony skażonych odpadów medycznych. Stają się tykającą bombą epidemiologiczną.

Odpady medyczne z oddziałów covidowych mogą stać się zalążkiem ognisk epidemii
Pandemia to także tony odpadów medycznych, które trzeba szybko i bezpiecznie zutylizować; FOT. Shutterstock
  • Rocznie przed pandemią COVID-19 w Polsce wytwarzano średnio ok. 79 tys. ton odpadów medycznych. W 2020 r. było to już ok.115 tys. ton
  • W Polsce transportem i utylizacją odpadów medycznych zajmuje się kilka tysięcy osób. To kolejna strategiczna grupa zawodowa w walce koronawirusem
  • Szpitale narzekają, że ceny za wywóz i utylizację odpadów medycznych znacząco wzrosły, nawet o 100-300 procent

Aby stosowanie przez personel medyczny środków ochrony osobistej (m.in. maseczek, kombinezonów, rękawic czy gogli) było skuteczne, muszę być zmieniane kilka, a nawet kilkanaście razy dziennie. Niebezpiecznymi epidemiologicznie są też m.in. resztki jedzenia z oddziałów covidowych. Odpady te, nieprawidłowo zbierane, magazynowane i utylizowane mogą stać się zalążkiem kolejnych ognisk epidemii.

SARS-CoV-2 i odpady

Według portalu „WASTE 360” oraz Asian Development Bank (ADB) w Wuhan przed pandemią COVID-19 dzienna „produkcja” odpadów medycznych w Wuhan wynosiła 45 ton natomiast w jej szczycie - 247 ton, czyli niemal aż sześciokrotnie więcej.

W takich krajach jak Francja, Holandia, Włochy i Polska w czasie pandemii COVID-19 masa odpadów medycznych wzrosła średnio o 40-50 proc. Jednak według oceny członków Związku Pracodawców Przemysłu Utylizacyjnego w Polsce, w szczytowej fazie tej pandemii, np. na Mazowszu i Śląsku masa odpadów medycznych uległa podwojeniu.

Rocznie przed pandemią COVID-19 w Polsce wytwarzano średnio ok. 79 tys. ton odpadów medycznych. W 2020 r., m.in. wskutek pandemii, było to już ok.115 tys. ton.

Jak informuje Rynek Zdrowia Alicja Nadarzyńska, członkini Rady Głównej Związku Pracodawców Zakładów Termicznego Przekształcania Odpadów w Poznaniu, w Polsce działalność prowadzi 17 instalacji unieszkodliwiających odpady medyczne. Z danych ZPZTPO dotyczących szpitali tymczasowych wynika, że wyraźnie zauważalny jest wzrost wytwarzania zakaźnych odpadów medycznych na 1 łóżko covidowe od 2,5 do 3 kg dziennie. - W normalnych sytuacjach był to poziom około 0,9 kg dziennie - mówi Nadarzyńska.

Na granicy wytrzymałości są nie tylko medycy

Także Dominika Biesiada-Klimczak z Krakowskiego Holdingu z Komunalnego SA, przekazała nam, że na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji całego rynku, ilość odpadów medycznych w czasie pandemii dwukrotnie wzrosła.

- Zmusiło to nas do zwiększenia floty transportowej i wzrostu liczby pracowników. Największym problemem czasu pandemii jest nie tyle waga, co objętość odpadów medycznych. Wszystkie zużyte środki ochrony osobistej są „puchate”, stąd kłopoty z ich składowaniem, przepakowaniem, zapakowaniem i transportem - informuje Biesiada-Klimczak.

Właściwości odpadów covidowych powodują, że ich transportów ze szpitali i innych placówek jest więcej. Często zamiast trzech, jak dotychczas, trzeba ich przeprowadzić na przykład pięć.

W Polsce transportem i utylizacją odpadów medycznych zajmuje się kilka tysięcy osób. Są, podobnie jak medycy, wyczerpani czasem pandemii. To kolejna strategiczna grupa zawodowa w walce koronawirusem, która narażona jest na niebezpieczeństwo kontaktu ze skażonym materiałem.

Branża odpadów wielokrotnie monitowała, aby uwzględnić ją w Narodowym Programie Szczepień (w grupie 1c) jako osoby należące do najbardziej narażone i kluczowej dla funkcjonowania państwa. Te monity okazały się bezskuteczne. Uznano, że są wystawieni na mniejsze ryzyko niż pracownicy elektrowni, wodociągów czy poczty. Na szczęście ostatnia zmiana strategii szczepień i przewidywana zwiększona ilość dawek szczepionek, której mają trafić do naszego kraju, tę sytuację zmieniła. Być może osoby z tej branży zostaną zaszczepione wcześniej niż początkowo zakładano.

Wiele się zmieniło

Jak mówi Rynkowi Zdrowia Karina Szafranek-Braś, wiceprezes Związku Pracodawców Zakładów Termicznego Przekształcania Odpadów Przekształcania Odpadów Przemysłowych i Medycznych na Rzecz Ochrony Zdrowia i Środowiska, liczba odpadów medycznych rośnie i jest uzależniona od liczby zachorowań.

- Ilość odpadów medycznych zwiększa się wraz ze wzrostem liczby zakażeń i zajętych łóżek w szpitalach. Co prawda jest ich mniej z powodu odwoływania zabiegów planowych, ale to się nie równoważy - zaznacza prezes Szafranek-Braś.

Zwraca także uwagę na strukturę odpadów. Te covidowe mają większą objętość. Do tej pory, jeśli do szpitala jechał pojazd dostawczy o pojemności do 1 tony, to teraz do tego samego szpitala musi podjechać samochód ciężarowy o pojemności nawet do 2,5 ton.

- Pandemia spowodowała duże zmiany na rynku usług związanych z odpadami medycznymi. Z naszymi instalacjami spalającymi odpady i firmami zapewniającymi ich transport staramy się sprostać jego wymogom i potrzebom jakie się pojawiły. Nie jest to jednak łatwe - przyznaje Karina Szafranek-Braś.

Spalarnie odpadów jeszcze nadążają

Czy spalarnie odpadów nadążają z ich utylizacją w tak dużej ich ilości? Jak mówi wiceprezes ZPZTPO, generalnie instalacje na razie radzą sobie z utylizacją. Największy problem pojawia się w momencie, kiedy potrzebne są przerwy na remont czy przegląd. Wtedy następuje kumulacja odpadów na rynku, a instalacje funkcjonujące próbują przejmować na siebie obowiązek utylizacji od tych czasowo wyłączonych.

- Jako ZPZTPO staramy się tak planować postoje technologiczne poszczególnych instalacji, aby nie nakładały się czasowo - mówi Szafranek-Braś.

Dodaje: - Z pewnością pomoże nam uzyskanie tymczasowego pozwolenia na magazynowanie odpadów medycznych przy instalacjach, w miejscach, które pierwotnie nie były do tego wyznaczone. Aby odpady nie leżały w szpitalach, zwróciliśmy się do odpowiednich Wojewódzkich Inspektoratów Ochrony Środowiska korzystając z możliwości, jaką stworzyła ustawa covidowa, aby odpady magazynować w dodatkowych miejscach.

Jak podkreśla Karina Szafranek-Braś, dużym wsparciem w systemie utylizacji odpadów medycznych są także te mniejsze instalacje, funkcjonujące przy niektórych placówkach medycznych, jak na przykład przy Centrum Onkologii w Bydgoszczy czy w Gliwicach.

Rosną ceny utylizacji

Szpitale narzekają, że ceny za wywóz i utylizację odpadów medycznych znacząco wzrosły, nawet o 100-300 procent. Jak przyznaje Szafranek-Braś, ceny rosną, ale przyczyną tego są przede wszystkim względy obiektywne. Składają się na to między innymi: wzrost kosztów energii, wody, paliwa, koszty pracy, koszty przystosowania instalacji i transportu do nowych przepisów prawnych. Nie bez znaczenia jest także ilość, objętość odpadów, wymagania co do opakowania oraz częstotliwość odbioru.

Wiceprezes ZPZTPO pytana, czy szpitale mają kłopoty z wywiązywania się z zobowiązań finansowych, bo przecież pandemia wpływa także na sytuację ekonomiczną szpitali, podkreśla, że z tym był kłopot zawsze, a teraz sytuacja jeszcze się pogorszyła.

- Matematyka jest bezlitosna - większa ilość odpadów medycznych to większe zadłużenie szpitali. Staramy się je zrozumieć i nie prowadzimy polityki - nie ma pieniędzy, nie ma odbiorów. Chociaż zdarzają się przypadki, że nie regulują należności przez rok czy półtora roku. W takiej sytuacji firmy muszą wstrzymać odbiory. Niestety, to jedyna możliwość nacisku. Po uregulowaniu należności wszystko wraca do normy - dodaje Karina Szafranek-Braś.

Czy w Polsce mamy wystarczającą ilość spalarni odpadów medycznych? Zdaniem ekspertów, gdyby pozwolono istniejącym instalacjom na zwiększenie swoich wydajności, są gotowe na doinwestowywanie w już istniejącą infrastrukturę, co ułatwiłoby pokrycie potrzeb rynkowych.

- Wierzymy w to, że po zaszczepieniu większości społeczeństwa i nabyciu odporności populacyjnej sytuacja się uspokoi, wrócimy do normalności sprzed pandemii, a rynek odpadów medycznych także się ustabilizuje - podsumowuje wiceprezes ZPZTPO.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum