Odpady medyczne z oddziałów covidowych mogą stać się zalążkiem ognisk epidemii Pandemia to także tony odpadów medycznych, które trzeba szybko i bezpiecznie zutylizować; FOT. Shutterstock

Jedną ze stron pandemii Covid-19 są dodatkowe tony skażonych odpadów medycznych. Stają się tykającą bombą epidemiologiczną.

  • Rocznie przed pandemią COVID-19 w Polsce wytwarzano średnio ok. 79 tys. ton odpadów medycznych. W 2020 r. było to już ok.115 tys. ton
  • W Polsce transportem i utylizacją odpadów medycznych zajmuje się kilka tysięcy osób. To kolejna strategiczna grupa zawodowa w walce koronawirusem
  • Szpitale narzekają, że ceny za wywóz i utylizację odpadów medycznych znacząco wzrosły, nawet o 100-300 procent

Aby stosowanie przez personel medyczny środków ochrony osobistej (m.in. maseczek, kombinezonów, rękawic czy gogli) było skuteczne, muszę być zmieniane kilka, a nawet kilkanaście razy dziennie. Niebezpiecznymi epidemiologicznie są też m.in. resztki jedzenia z oddziałów covidowych. Odpady te, nieprawidłowo zbierane, magazynowane i utylizowane mogą stać się zalążkiem kolejnych ognisk epidemii.

SARS-CoV-2 i odpady

Według portalu „WASTE 360” oraz Asian Development Bank (ADB) w Wuhan przed pandemią COVID-19 dzienna „produkcja” odpadów medycznych w Wuhan wynosiła 45 ton natomiast w jej szczycie - 247 ton, czyli niemal aż sześciokrotnie więcej.

W takich krajach jak Francja, Holandia, Włochy i Polska w czasie pandemii COVID-19 masa odpadów medycznych wzrosła średnio o 40-50 proc. Jednak według oceny członków Związku Pracodawców Przemysłu Utylizacyjnego w Polsce, w szczytowej fazie tej pandemii, np. na Mazowszu i Śląsku masa odpadów medycznych uległa podwojeniu.

Rocznie przed pandemią COVID-19 w Polsce wytwarzano średnio ok. 79 tys. ton odpadów medycznych. W 2020 r., m.in. wskutek pandemii, było to już ok.115 tys. ton.

Jak informuje Rynek Zdrowia Alicja Nadarzyńska, członkini Rady Głównej Związku Pracodawców Zakładów Termicznego Przekształcania Odpadów w Poznaniu, w Polsce działalność prowadzi 17 instalacji unieszkodliwiających odpady medyczne. Z danych ZPZTPO dotyczących szpitali tymczasowych wynika, że wyraźnie zauważalny jest wzrost wytwarzania zakaźnych odpadów medycznych na 1 łóżko covidowe od 2,5 do 3 kg dziennie. - W normalnych sytuacjach był to poziom około 0,9 kg dziennie - mówi Nadarzyńska.

Na granicy wytrzymałości są nie tylko medycy

Także Dominika Biesiada-Klimczak z Krakowskiego Holdingu z Komunalnego SA, przekazała nam, że na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji całego rynku, ilość odpadów medycznych w czasie pandemii dwukrotnie wzrosła.

- Zmusiło to nas do zwiększenia floty transportowej i wzrostu liczby pracowników. Największym problemem czasu pandemii jest nie tyle waga, co objętość odpadów medycznych. Wszystkie zużyte środki ochrony osobistej są „puchate”, stąd kłopoty z ich składowaniem, przepakowaniem, zapakowaniem i transportem - informuje Biesiada-Klimczak.

Właściwości odpadów covidowych powodują, że ich transportów ze szpitali i innych placówek jest więcej. Często zamiast trzech, jak dotychczas, trzeba ich przeprowadzić na przykład pięć.

W Polsce transportem i utylizacją odpadów medycznych zajmuje się kilka tysięcy osób. Są, podobnie jak medycy, wyczerpani czasem pandemii. To kolejna strategiczna grupa zawodowa w walce koronawirusem, która narażona jest na niebezpieczeństwo kontaktu ze skażonym materiałem.

Branża odpadów wielokrotnie monitowała, aby uwzględnić ją w Narodowym Programie Szczepień (w grupie 1c) jako osoby należące do najbardziej narażone i kluczowej dla funkcjonowania państwa. Te monity okazały się bezskuteczne. Uznano, że są wystawieni na mniejsze ryzyko niż pracownicy elektrowni, wodociągów czy poczty. Na szczęście ostatnia zmiana strategii szczepień i przewidywana zwiększona ilość dawek szczepionek, której mają trafić do naszego kraju, tę sytuację zmieniła. Być może osoby z tej branży zostaną zaszczepione wcześniej niż początkowo zakładano.

Wiele się zmieniło

Jak mówi Rynkowi Zdrowia Karina Szafranek-Braś, wiceprezes Związku Pracodawców Zakładów Termicznego Przekształcania Odpadów Przekształcania Odpadów Przemysłowych i Medycznych na Rzecz Ochrony Zdrowia i Środowiska, liczba odpadów medycznych rośnie i jest uzależniona od liczby zachorowań.

- Ilość odpadów medycznych zwiększa się wraz ze wzrostem liczby zakażeń i zajętych łóżek w szpitalach. Co prawda jest ich mniej z powodu odwoływania zabiegów planowych, ale to się nie równoważy - zaznacza prezes Szafranek-Braś.

Zwraca także uwagę na strukturę odpadów. Te covidowe mają większą objętość. Do tej pory, jeśli do szpitala jechał pojazd dostawczy o pojemności do 1 tony, to teraz do tego samego szpitala musi podjechać samochód ciężarowy o pojemności nawet do 2,5 ton.

- Pandemia spowodowała duże zmiany na rynku usług związanych z odpadami medycznymi. Z naszymi instalacjami spalającymi odpady i firmami zapewniającymi ich transport staramy się sprostać jego wymogom i potrzebom jakie się pojawiły. Nie jest to jednak łatwe - przyznaje Karina Szafranek-Braś.

Spalarnie odpadów jeszcze nadążają

Czy spalarnie odpadów nadążają z ich utylizacją w tak dużej ich ilości? Jak mówi wiceprezes ZPZTPO, generalnie instalacje na razie radzą sobie z utylizacją. Największy problem pojawia się w momencie, kiedy potrzebne są przerwy na remont czy przegląd. Wtedy następuje kumulacja odpadów na rynku, a instalacje funkcjonujące próbują przejmować na siebie obowiązek utylizacji od tych czasowo wyłączonych.

- Jako ZPZTPO staramy się tak planować postoje technologiczne poszczególnych instalacji, aby nie nakładały się czasowo - mówi Szafranek-Braś.

Dodaje: - Z pewnością pomoże nam uzyskanie tymczasowego pozwolenia na magazynowanie odpadów medycznych przy instalacjach, w miejscach, które pierwotnie nie były do tego wyznaczone. Aby odpady nie leżały w szpitalach, zwróciliśmy się do odpowiednich Wojewódzkich Inspektoratów Ochrony Środowiska korzystając z możliwości, jaką stworzyła ustawa covidowa, aby odpady magazynować w dodatkowych miejscach.

Jak podkreśla Karina Szafranek-Braś, dużym wsparciem w systemie utylizacji odpadów medycznych są także te mniejsze instalacje, funkcjonujące przy niektórych placówkach medycznych, jak na przykład przy Centrum Onkologii w Bydgoszczy czy w Gliwicach.

Rosną ceny utylizacji

Szpitale narzekają, że ceny za wywóz i utylizację odpadów medycznych znacząco wzrosły, nawet o 100-300 procent. Jak przyznaje Szafranek-Braś, ceny rosną, ale przyczyną tego są przede wszystkim względy obiektywne. Składają się na to między innymi: wzrost kosztów energii, wody, paliwa, koszty pracy, koszty przystosowania instalacji i transportu do nowych przepisów prawnych. Nie bez znaczenia jest także ilość, objętość odpadów, wymagania co do opakowania oraz częstotliwość odbioru.

Wiceprezes ZPZTPO pytana, czy szpitale mają kłopoty z wywiązywania się z zobowiązań finansowych, bo przecież pandemia wpływa także na sytuację ekonomiczną szpitali, podkreśla, że z tym był kłopot zawsze, a teraz sytuacja jeszcze się pogorszyła.

- Matematyka jest bezlitosna - większa ilość odpadów medycznych to większe zadłużenie szpitali. Staramy się je zrozumieć i nie prowadzimy polityki - nie ma pieniędzy, nie ma odbiorów. Chociaż zdarzają się przypadki, że nie regulują należności przez rok czy półtora roku. W takiej sytuacji firmy muszą wstrzymać odbiory. Niestety, to jedyna możliwość nacisku. Po uregulowaniu należności wszystko wraca do normy - dodaje Karina Szafranek-Braś.

Czy w Polsce mamy wystarczającą ilość spalarni odpadów medycznych? Zdaniem ekspertów, gdyby pozwolono istniejącym instalacjom na zwiększenie swoich wydajności, są gotowe na doinwestowywanie w już istniejącą infrastrukturę, co ułatwiłoby pokrycie potrzeb rynkowych.

- Wierzymy w to, że po zaszczepieniu większości społeczeństwa i nabyciu odporności populacyjnej sytuacja się uspokoi, wrócimy do normalności sprzed pandemii, a rynek odpadów medycznych także się ustabilizuje - podsumowuje wiceprezes ZPZTPO.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.