Od dziś nowe minimalne wynagrodzenia medyków. Efekt? Pielęgniarki grożą strajkiem. Lekarze: Ta podwyżka jest żenująca

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia01 lipca 2021 06:00

W czwartek, 1 lipca, wchodzą w życie nowe współczynniki pracy określające minimalne wynagrodzenie w ochronie zdrowia. Medycy nie są jednak zadowoleni. Większość organizacji, w tym samorządy i związki zawodowe lekarzy oraz pielęgniarek uznają podwyżki za niedostateczne. Są protesty

Środowy protest ratowników medycznych w Warszawie/Fot. PAP/Mateusz Marek
  • Od 1 lipca wchodzą w życie nowe współczynniki pracy określające minimalne wynagrodzenie zasadnicze pracowników ochrony zdrowia
  • Adam Niedzielski mówił o podwyżkach tak: ważne jest uproszczenie systemu, wynagrodzeń w ochronie zdrowia, dlatego w okresie przejściowym możliwe są pewne niepokoje
  • Pielęgniarki grożą strajkiem. Lekarze chcą odsyłać ministerstwu 19 zł brutto. Niezadowoleni są również ratownicy

Ta ustawa miała unormować i uprościć system wynagrodzeń w ochronie zdrowia, a tymczasem zirytowała środowisko. Większość organizacji, w tym samorządy i związki zawodowe lekarzy oraz pielęgniarek uznają podwyżki za niedostateczne. 

Ratownicy medyczni protestowali wczoraj, wcześniej - pielęgniarki i położne. Te ostatnie grożą strajkiem. Natomiast lekarze chcą dymisji Adama Niedzielskiego, a 19 zł brutto podwyżki planują oddać na reformę systemu.

Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach medyków wchodzi w życie. Kto dostanie więcej?

Zgodnie z uchwaloną przez Sejm 15 czerwca i podpisaną 17 czerwca przez prezydenta RP Ustawą z 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw, współczynniki pracy i wynagrodzenia minimalne w poszczególnych grupach zawodowych pracowników ochrony zdrowia od 1 lipca są następujące:

• Lekarze ze specjalizacją drugiego stopnia - zmiana współczynnika pracy z 1,27 na 1,31.
Ich najniższe wynagrodzenie od 1 lipca 2021 r. wyniesie 6 769 zł. Jest to o 19 zł brutto więcej niż obecnie dla tych specjalistów, którzy zadeklarowali, że nie będą pracować w innym podmiocie, do czerwca 2021 roku zgodnie z tzw. ustawą 6 proc. mieli oni zagwarantowane wynagrodzenie minimalne na poziomie 6750 zł.

• Lekarze z pierwszym stopniem specjalizacji - zmiana współczynnika z 1,17 do 1,2.
Ich najniższe wynagrodzenie wyniesie 6201 zł, do 30 czerwca było to 6046 zł, co oznacza wzrost o 155 zł.

• Lekarze bez specjalizacji - zmiana współczynnika z 1,05 do 1,06.
Najniższe wynagrodzenie wyniesie 5 478 zł, wcześniej było to 5 426 zł, wzrost o 52 zł.

• Lekarze stażyści - zmiana współczynnika z 0,73 do 0,8.
Od 1 lipca 2021 roku zarabiają 4 186 zł, do czerwca było to 3 772 zł, wzrost o 414 zł. 

• Farmaceuci, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni z wyższym wykształceniem i specjalizacją - zmiana współczynnika z 1,05 do 1,06.
Ich najniższe wynagrodzenie wynosi teraz 5 478 zł, wcześniej 5 426 zł, wzrost o 52 zł. 

• Farmaceuci, fizjoterapeuci i diagności laboratoryjni z wyższym wykształceniem, bez specjalizacji - zmiana współczynnika z 0,73 do 0,81.
W tej grupie najniższe wynagrodzenie to teraz 4 186 zł, wcześniej było to 3 772 zł, co oznacza wzrost o 414 zł. 

• Pielęgniarki z tytułem magistra pielęgniarstwa i specjalizacją - zmiana współczynnika z 1,05 na 1,06.
Najniższe wynagrodzenie wynosi od 1 lipca 5 478 zł, do 30 czerwca było to 5 426 zł, czyli wzrost o 52 zł. 

• Pielęgniarki ze specjalizacją lub tytułem magistra czy licencjata - zmiana współczynnika z 0,73 do 0,81.
Najniższe wynagrodzenie od 1 lipca 2021 wyniesie 4 186 zł, do czerwca było to 3 772 zł, wzrost o 414 zł. Współczynnik 0,81 dotyczy także pracowników działalności podstawowej, innych niż pracownik wykonujący zawód medyczny wymagający wyższego wykształcenia, bez specjalizacji.

• Pielęgniarki i położne nieposiadające tytułu specjalisty - zmiana współczynnika z 0,64 do 0,73.
Najniższe wynagrodzenie od lipca 2021 wyniesie 3 772 zł, do czerwca 3307 zł, wzrost o 465 zł.

• Farmaceuci, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni ze średnim wykształceniem - zmiana współczynnika z 0,64 do 0,73.
Najniższe wynagrodzenie to teraz 3 772 zł, do czerwca  3307 zł, wzrost o 465 zł. 
• Pracownicy niemedyczni - wzrost współczynnika z 0,58 do 0,59.
Najniższe wynagrodzenie wynosi od lipca 3049 zł, do czerwca 2997 zł, wzrost o 52 zł. 

Pielęgniarki grożą strajkiem

Ministerstwo ustaliło nowe współczynniki, ale medycy twierdzą, że sa one niewystarczające. Jako pierwsze protestowały pielęgniarki i położne, które 8 czerwca zorganizowały w Warszawie pierwszą manifestację. Gdy to nie pomogło, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek przygotował harmonogram działań przyspieszających spory zbiorowe w pozostałych placówkach objętych działaniem OZZPiP.

- Przygotowujemy drugą falę strajków i protestów - informowała Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP w komunikacie wydanym 23 czerwca po posiedzeniu zarządu Związku.

Przypomnijmy, że podczas głosowania na projektem ustawy 15 czerwca sejmowa większość nie poparła zaproponowanych przez Senat oraz komisje zdrowia: sejmową i senacką, poprawek do nowelizacji ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, które średnio o ok. 20 proc. podwyższały współczynniki pracy zaproponowane przez Ministerstwo Zdrowia.

Czytaj więcej: Pielęgniarki nie składają broni: "Jedno życie - jeden etat’’. Ptok: będzie druga fala protestów i strajków

Kto uzdrowi chory system? Eksperci mają kilka wskazówek

Wspomniane głosowanie odbywało się akurat w czasie trwania sesji „Wynagrodzenia w ochronie zdrowia” na VI Kongresie Wyzwań Zdrowotnych. Wyniki głosowania na gorąco komentowali dla Rynku Zdrowia przedstawiciele zawodów medycznych uczestniczący w sesji.

Krzysztof Bukiel przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy przyznał, że miał nadzieję, iż Sejm przyjmie ustawę, która - jak powiedział - „będzie pewnym podsumowaniem, ukoronowaniem mojej działalności”. - Te współczynniki mniej więcej podwyższały o 20 proc. to, co zaproponował minister - wyjaśniał.

- Powiem tylko tyle, co zawsze powtarzam i czego rządzący nie chcą przyjąć. Komuniści w 58. roku, czyli w okresie takiej komuny, gdy lekarz był traktowany nieomal jak wróg ludu, dawano lekarzom specjalistom 1,7 średniej krajowej. A dzisiaj partia, która uchodzi za antykomunistyczną, daje specjalistom 1,31 - mówił z wyrzutem wobec rządzących przewodniczący Bukiel. 

Czytaj więcej: Wynagrodzenia medyków. Eksperci szczerze o zarobkach lekarzy, pielęgniarek i diagnostów. Kto uzdrowi chory system?

- Dwoma głosami przegraliśmy, Sejm odrzucił poprawkę nawet własnej komisji sejmowej, przy trzech wstrzymujących się. Nie przeszło - mówiła rozgoryczona Zofia Małas, przewodnicząca Krajowej Rady Pielęgniarek i Położnych. Jak powiedziała, „niedobrze się stało dla systemu ochrony zdrowia". - Okazuje się, że zdrowie jednak nie jest priorytetem - skomentowała decyzję Sejmu.

"Ta podwyżka 19 zł brutto dla lekarza specjalisty jest żenująca i obrażająca dla lekarza"

Kontrowersje wokół ustawy o minimalnych wynagrodzeniach narastały od kilku tygodni. We wtorek, 29 czerwca, Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej w ostrych słowach komentował na antenie TVN24 podwyżki dla lekarzy.

- Ta podwyżka 19 zł brutto dla lekarza specjalisty jest żenująca i obrażająca dla lekarza. Wydaje mi się, że lekarze powinni w tej chwili odsyłać tę podwyżkę ministrowi zdrowia na dokończenie właściwej reformy ochrony zdrowia. To jest poniżające dla każdego lekarza w naszym kraju - mówił. 

Czytaj więcej tu: Prezes Matyja: lekarze powinni odesłać podwyżkę 19 zł brutto ministrowi zdrowia na reformę

OZZL żąda odwołania Niedzielskiego. Powód? "Minister zdrowia nie szanuje lekarzy"

Ratownicy: Ministerstwo zwyczajnie nas poniżyło, zostaliśmy odarci z tożsamości zawodowej

O uwagę i szacunek ze strony Ministerstwa Zdrowia dopominają się również ratownicy medyczni, który w środę, 30 czerwca, protestowali w kilku polskich miastach, m.in. w Katowicach, Warszawie i Rzeszowie. Domagali się podwyżek, ale również wprowadzenia do tabeli współczynników osobnego punktu "Ratownik Medyczny" oraz stworzenia ustawy o Zawodzie i Samorządzie Ratowników Medycznych.

-  Jesteśmy uznawani jako „inny zawód medyczny”, nie ma ratownika, jest „inny zawód”. Nie mamy swojej ustawy, nie mamy swojego samorządu, to dla nas ogromny problem - tłumaczyła Małgorzata Rodak z WPR w Katowicach.

Jednak protesty ratowników odniosły skutek. Jeszcze wczoraj Ministerstwo Zdrowia obiecało, że środki na wynagrodzenia ratowników nie będą niższe niż do tej pory, będą też stałe dodatki za święta i pracę w nocy.

- Ustawę o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych przekazano do KPRM - zapowiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Wiceminister zdrowia poinformował, że w środę ukazało się zarządzenie prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie określenia współczynników korygujących dotyczących świadczeń udzielanych przez pielęgniarki i położne oraz ratowników medycznych.

Czytaj więcej:

Kraska obiecuje ratownikom: wynagrodzenia nie pogorszą się. "Stałe dodatki za święta i pracę w nocy". Będzie też ustawa o zawodzie ratownika

Ratownicy protestują przed Ministerstwem Zdrowia. "Ratownik medyczny ofiarą systemu". Domagają się podwyżek i własnej ustawy

Protest ratowników w Katowicach: "W pandemii bohaterzy, po pandemii frajerzy"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum