OZZL wzywa lekarzy do wypowiadania klauzuli opt-out

Autor: JW, OZZL/Rynek Zdrowia • • 17 czerwca 2019 14:18

Zarząd Krajowy OZZL podjął 14 czerwca decyzję o ogłoszeniu oficjalnej akcji sprzeciwiającej się obecnej sytuacji w ochronie zdrowia. Wybór padł na ograniczanie czasu pracy: wypowiadanie klauzuli opt-out oraz akcję "1lekarz1etat".

OZZL wzywa lekarzy do wypowiadania klauzuli opt-out
Większość lekarzy opowiedziała się za takim modelem działania Fot. Fotolia

Wiadomość o akcji przekazało na swojej facebookowej stronie Porozumienie Rezydentów OZZL, powołując się na informację członka Zarządu Krajowego OZZL, Bartosza Fiałka.

Jak czytamy we wpisie, decyzja o wyborze formy protestu odnosi się bezpośrednio do części wyników referendów, w których zdecydowana większość opowiadała się za podjęciem takiego właśnie działania.

Akcja ma być odpowiedzią na fatalną (i ciągle pogarszającą się) sytuację w publicznej ochronie zdrowia. Na taką diagnozę - według OZZL - składają się: "pacjenci umierający w kolejkach, a pracownicy ochrony zdrowia na dyżurach; wybiórcze realizowanie porozumienia kończącego protest rezydentów; chęć zaostrzenia kar w Kodeksie karnym czy niebędące odpowiedzią na prace zespołu ministerialnego nowelizowanie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty".

OZZL wzywa lekarzy do wypowiadania klauzul opt-out do końca sierpnia br. - tak, aby ich moc weszła w życie od 1. października br. "W tym czasie (od października 2019 r.) ograniczamy również czas pracy do równoważnika jednego etatu" - czytamy.

Wstępna zapowiedź protestu w takiej formie padła już podczas protestu lekarzy w Warszawie, 1 czerwca. - Jeżeli nie będzie po tej manifestacji żadnego odzewu, jesienią (we wrześniu lub październiku) zaczniemy ograniczać czas pracy, wrócimy do wypowiadania opt-outów - mówił Rynkowi Zdrowia Bartosz Fiałek. - Już podjęliśmy taką uchwałę (zarząd OZZL - red.) - informował.

Zaznaczał, że lekarze nie chcą odchodzić od łóżek. - Akcję cały czas będzie koordynował OZZL - dodał.

Podkreślał też, że ograniczenie czas pracy "pokaże, że ten system faktycznie jest niewydolny". - Umieramy na dyżurach, bo pracujemy ponad siły - mówił stanowczo Fiałek.

Podobne zapowiedzi padły też z ust Krzysztofa Bukiela, przewodniczącego OZZL. - Wracamy, robimy ankiety i przygotowujemy się. Jeden lekarz, jeden etat. Tak jak w prawie - po bożemu - mówił na zakończenie manifestacji przed Sejmem szef OZZL.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum