OC kierowców na finansowanie SOR-ów. Czy to dobry pomysł?

Autor: JJ/Rynek Zdrowia • • 10 marca 2016 13:57

Ministerstwo Zdrowia planuje przeznaczenie części pieniędzy pochodzących z obowiązkowych ubezpieczeń OC kierowców na finansowanie leczenia ofiar wypadków drogowych w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Pomysł nie jest nowy. Czy ma szansę realizacji?

Fot. archiwum

Wiceminister zdrowia Piotr Gryza powiedział w rozmowie z Dziennikiem Gazeta Prawna, że Ministerstwo Zdrowia chciałoby skierować do finansowania szpitalnych oddziałów ratunkowych strumień składki z ubezpieczenia komunikacyjnego i że nad szczegółami tej koncepcji pracuje w resorcie zdrowia specjalny zespół ekspercki.

Prace ukierunkowane są na wprowadzenie rozwiązań ryczałtowych „opartych na rzetelnych wyliczeniach”. Pieniądze przeznaczone na wspomniany cel miałyby trafiać na specjalne konto, a następnie - do szpitali. Czy tym razem się uda?

Powrót do parapodatku
Pomysł na finansowanie leczenia ofiar wypadków drogowych nie jest nowy. Przed laty z podobną inicjatywą wystąpił, będąc ministrem zdrowia, prof. Zbigniew Religa, a całe przedsięwzięcie określane było jako „podatek Religi”.

Od października 2007 r. do grudnia 2008 r. NFZ uzyskał od firm ubezpieczeniowych na rzecz finansowania leczenia ofiar wypadków komunikacyjnych łącznie ok. 882 mln zł, z czego np. szpitale w Małopolsce otrzymały zaledwie… 70 tys. zł.

Kiedy Narodowy Fundusz Zdrowia miał ostatecznie rozliczyć się z tzw. podatku Religi, okazało się, że szpitale skorzystały ze środków tylko w niewielkim stopniu. Wówczas samą ustawę zaczęto uważać za bubel prawny. Pieniądze miały trafiać na leczenie ofiar wypadków, ale żeby wskazać, kto jest ofiarą, a kto sprawcą, w wielu sprawach niezbędny był wyrok sądowy, co przewlekało oczekiwanie NFZ na pieniądze od ubezpieczycieli.

Ostatecznie ustawę uznano za parapodatek, ponieważ obciążała polisy wszystkich kierowców, a nie tylko sprawców wypadków. Zaskarżono ją do Trybunału Konstytucyjnego, ale zanim trafiła na wokandę, została uchylona.

Resort analizuje
Milena Kruszewska, rzecznik prasowy Ministra Zdrowia, potwierdza portalowi rynekzdrowia.pl, że resort zdrowia prowadzi prace analityczne nad wprowadzeniem rozwiązań prawnych w zakresie podatku komunikacyjnego, z którego część miałaby wspomagać finansowanie szpitalnych oddziałów ratunkowych.

- Podczas tych prac brane są oczywiście pod uwagę również doświadczenia związane z funkcjonowaniem poprzednich rozwiązań w tym zakresie - stwierdza Kruszewska.

- Opracowanie konkretnych rozwiązań regulujących roszczenia NFZ wobec sprawców wypadków komunikacyjnych, powodujących konieczność udzielania świadczeń opieki zdrowotnej, wymaga przeprowadzenia szeregu analiz dotyczących m.in. sposobu dochodzenia tych roszczeń, kompensacji szkody oraz oszacowania skutków regulacji. Na obecnym etapie tych prac udzielenie odpowiedzi na szczegółowe pytania nie jest jeszcze możliwe - dodaje rzeczniczka.

Składki by wzrosły
Finansowanie szpitalnych SOR-ów poprzez zwiększenie składek ubezpieczeniowych wszystkich kierowców za zły pomysł uznaje dr Adam Pustelnik, prezes firmy doradczej Ah Profit.

- Stwarzamy w ten sposób osobną kategorię poszkodowanych - poszkodowanych w wypadkach drogowych. A przecież mamy różnego rodzaju wypadki, które mogą się zdarzyć z różnych przyczyn i w różnych okolicznościach, dla których nie są tworzone specjalne fundusze. Jest to próba powrotu do pomysłu, który się nie sprawdził - mówi Pustelnik.

Zdaniem byłego prezesa zarządu firmy Sygnal Iduna, podatek Religi nie sprawdził się z różnych powodów. Dodatkowo dzisiaj, ze względu na wiele czynników, podwyżka składek OC już się dzieje. (Między innymi z powodu braku rentowności portfela odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, uzupełnionym o tzw. podatek bankowy, który w większym stopniu dotknął niekorzystnie ubezpieczycieli niż banki). Jeżeli do tego dojdzie jeszcze trzeci element w postaci pomysłu ministerstwa zdrowia składki komunikacyjne OC wzrosną dramatycznie.

Jak wskazują eksperci, pacjenci SOR trafiający tam na skutek wypadków komunikacyjnych, stanowią zaledwie od 10 do 20 procent wszystkich, którym udzielana jest tam pomoc. Finansowanie SOR-ów - na które NFZ wyda w tym roku 1,1 mld złotych - z OC właścicieli aut musiałoby pociągnąć za sobą podwyżkę ubezpieczeń komunikacyjnych, co najmniej o 10 procent.

Kierowca zapłaci
Jak podkreśla Pustelnik problemem jest czy rzeczywiście zebrane tym sposobem środki będą wydatkowane na SOR-y. W przypadku podatku Religi nie udało się ich przekazywać na ten konkretny cel.

- Nawet zakładając, że system będzie dzisiaj sprawniejszy powstaje pytanie jak w sytuacji, w której ochrona zdrowia ma być finansowana z budżetu państwa uzasadnić finansowanie jej części z kieszeni wszystkich kierowców. Widać tu niespójność pomysłów na ochronę zdrowia - stwierdza nasz rozmówca.

Jak wskazuje ekspert, takie dodatkowe opodatkowanie kierowców nie ma bezpośredniego powiązania z finansowaniem SOR. Każdy kierowca zapłaci dodatkowy podatek bez względu na to jak jeździ, czy ulegnie wypadkowi, czy będzie sprawcą wypadku. Wskazuje także, że obowiązuje w Polsce odrębna ustawa wypadkowa na rzecz, której wszyscy płacą składki.

Zdaniem dr Adama Pustelnika, próba wprowadzenia finansowania SOR-ów poprzez OC komunikacyjne jest „skokiem na kasę” kierowców. - Jeżeli te pieniądze rzeczywiście trafią do szpitalnych oddziałów ratunkowych, efektem będzie to, że będą one lepiej wyposażone. Jednak czy tak się stanie, w sytuacji, kiedy mówi się o budżetowym zarządzaniu ochrony zdrowia, mam poważne wątpliwości - dodaje ekspert.

SOR-om to nie pomoże?
Zdaniem Anetty Barny-Feszak, wiceprezes zarządu Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Janusza Korczaka w Słupsku, powrót do finansowania szpitalnych oddziałów ratunkowych z polis kierowców OC nie wpłynie w sposób istotny na zwiększenie środków finansowych służących pokryciu kosztów świadczeń oddziałów ratunkowych w szpitalach.

Wysokość środków pozyskana ewentualnie ze składek OC kierowców nie będzie też na tyle duża, aby mieć wpływ na wyższe finansowanie świadczeń w całym systemie opieki zdrowotnej.

- Problem finansowania szpitalnych oddziałów ratunkowych polega w głównej mierze na kwestii odpowiedniego rozdzielenia kompetencji poszczególnych uczestników systemu ochrony zdrowia, w tym podstawowej opieki zdrowotnej oraz opieki nocnej i świątecznej - stwierdza wiceprezes słupskiego szpitala.

Podkreśla, że dzisiaj POZ a także opieka świąteczna nie realizują swoich zadań w wystarczającym stopniu, co przekłada się na większe obciążenie szpitalnych oddziałów ratunkowych świadczeniami, których nie można zakwalifikować do świadczeń ratujących życie lub zdrowie zgodnie z określonymi kategoriami. A to pociąga za sobą dla SOR-ów duże konsekwencje finansowe.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum