Nowa Ruda: znowu zawieszono pracę oddziału interny

Autor: dziennik.walbrzych.pl/Rynek Zdrowia • • 10 lutego 2020 09:53

Mieszkańcy Nowej Rudy obawiają się konsekwencji zamknięcia oddziału chorób wewnętrznych w miejscowym szpitalu. W niedzielę (9 lutego) na Rynku w Nowej Rudzie zbierano podpisy w obronie placówki.

W perspektywie mówi się o całkowitym zamknięciu placówki... Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

W noworudzkim szpitalu brakuje lekarzy. To z tego powodu po raz kolejny na przestrzeni ostatnich miesięcy zawieszona została działalność oddziału chorób wewnętrznych. Tym razem na kwartał.

Mieszkańcy Nowej Rudy i okolicznych miejscowości do szpitala muszą jeździć do odległego o 20 km Kłodzka lub nawet do Polanicy. W perspektywie mówi się o całkowitym zamknięciu placówki.

Mimo iż gmina Nowa Ruda nie jest organem prowadzącym szpital, jej burmistrz szuka lekarzy. Oferuje nawet mieszkanie. Bezskutecznie.

Jak mówił burmistrz Nowej Rudy Tomasz Kiliński, problemem jest niedofinansowanie kłodzkich szpitali - brakuje ok 8 milionów złotych a kontrakty podniesiono zaledwie o 3 mln. Przyszłość nie tylko szpitala w Nowej Rudzie, ale placówek całego kłodzkiego rejonu jest zagrożona.

Podczas pikiety w niedzielę zbierano podpisy na apelu skierowanym do rządu o ratowanie noworudzkiego szpitala. W sumie zebrano około 200 podpisów. Zgromadzonych wsparli czołowi politycy Lewicy: Robert Biedroń, Adam Zandberg, Marek Dyduch i Agnieszka Ewa Dziemianowicz-Bąk.

Więcej: dziennik.walbrzych.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum