Nocna i świąteczna opieka w POZ? Prof. Różański: dyskredytowane nasze merytoryczne przygotowanie

Autor: Ryszard Rotaub • Źródło: Rynek Zdrowia09 lipca 2022 06:00

Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce będzie kolejną organizacją, która krytycznie odniesie się do pomysłu, żeby przychodnie POZ wzięły pod swoje skrzydła nocną i świąteczną opiekę lekarską. – To fatalne rozwiązanie - komentuje propozycję Rady ds. Covid-19 przy premierze Michał Sutkowski i wskazuje, że jest ono sprzeczne z obowiązującymi rozporządzeniami i zarządzeniami.

Nocna i świąteczna opieka w POZ? Prof. Różański: dyskredytowane nasze merytoryczne przygotowanie
"To stanowisko kompromituje jego autorów jako rządowych ekspertów" - ocenia PPOZ. Fot. Adobestock
  • Rada ds. Covid-19 przy premierze zabrała głos w sprawie reformy podstawowej opieki zdrowotnej i zaproponowała włączenie nocnej i świątecznej opieki lekarskiej w ramy POZ
  • Gdy chce się reformować POZ, w którym to obszarze nie występuje relacja przełożony - podwładny i niczego nie da się nakazać, to niezbędne jest stworzenie odpowiedniego klimatu do rozmów. Tego zabrakło
  • Nieufność granicząca z niechęcią, pretensje, wspomnienie niedotrzymanych obietnic prawdopodobnie na długo pogrzebią pomysł wkomponowania w POZ systemu nocnej i świątecznej opieki

Odpowiedni klimat do rozmów

Krytyka organizacji lekarzy rodzinnych pod adresem pomysłodawców dotyczy zarówno aspektów personalno-kompetencyjnych, jak i merytorycznych.

Obie płaszczyzny sporu są ważne, bo gdy chce się reformować podstawową opiekę zdrowotną, w którym to obszarze nie występuje relacja przełożony - podwładny (jak np. w szpitalu) i niczego nie da się nakazać, to niezbędne jest stworzenie odpowiedniego klimatu do rozmów. Nie da się bowiem narzucić samodzielnym podmiotom nawet najsłuszniejszych rozwiązań – nie podpiszą kontraktów z NFZ na nocną opiekę i będzie po sprawie.

Tymczasem sytuacja jest taka, że najważniejsze organizacje skupiające lekarzy rodzinnych mówią zgodnie o niekompetencji i braku odpowiednich kwalifikacji merytorycznych do zajmowania się przez Radę ds. Covid-19 reformowaniem POZ. A przypomnijmy, że Rada jest organem pomocniczym Prezesa Rady Ministrów. W jej skład wchodzą specjaliści z różnych dziedzin medycyny, nauk społeczno-ekonomicznych, a także przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia oraz innych instytucji.

Czyja sprawa? Nie ich sprawa

Reakcja prezesa Warszawskich Lekarzy Rodzinnych Michała Sutkowskiego na pytanie o możliwość świadczenia nocnej i świątecznej opieki medycznej w ramach POZ jest charakterystyczna dla całego środowiska lekarzy rodzinnych.

- Gremium powołane do spraw Covid-19 zajmuje się nie swoimi sprawami, nie ma wiedzy na temat POZ. Pracowałem ponad 20 lat na izbie przyjęć, ale nie uważam się za specjalistę od medycyny ratunkowej i SOR-ów – mówi z przekąsem Sutkowski, który prowadzi praktykę lekarza rodzinnego w wiejskim ośrodku pod Warszawą. Z jego perspektywy, perspektywy „lekarza wiejskiego”, pomysł jest abstrakcyjny, niedorzeczny. - Coś, co będzie funkcjonowało z powodzeniem w dużych w miastach, niekoniecznie sprawdzi się na wsi - tłumaczy i dodaje, że zabrakło dyskusji z całym środowiskiem.

- Nie wiadomo dlaczego i na czyje zlecenie zostało opracowane to stanowisko. Jego autorem jest prof. Jacek Różański, klinicysta, nefrolog, transplantolog. Osoba, która prawdopodobnie nigdy nie pracowała w podstawowej opiece zdrowotnej. Nie zna więc specyfiki funkcjonowania POZ - uważa Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. Jej zdaniem, dokument jest nie tyle stanowiskiem, co zbiorem luźnych przemyśleń prof. Różańskiego, dotyczących niektórych tylko aspektów, a nie całości funkcjonowania POZ. "To stanowisko kompromituje jego autorów jako rządowych ekspertów" - ocenia Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Twitterowe uszczypliwości

Kolejnym przykładem braku zaufania była wymiana zdań w mediach społecznościowych między Jackiem Krajewskim, prezesem Porozumienia Zielonogórskiego (największego związku zrzeszającego lekarzy rodzinnych) a ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim.

Krajewski napisał na Twitterze, że doradcy wymyślili kolejny sposób na utrudnienie dostępu do świadczeń i oświadczył: „mamy dobre rozwiązania i jesteśmy gotowi o nich rozmawiać”. Szef resortu zdrowia wypomniał mu jednak opuszczenie w lutym przez przedstawicieli Porozumienia Zielonogórskiego ministerialnego zespołu, który pracował nad reformą podstawowej opieki zdrowotnej, co „świadczy o czymś innym niż o gotowości do rozmów”.

Krajewski odparował, że rola zespołu "była wyłącznie fasadowa". Wypomniał, że z pominięciem zespołu wdrażane były rozporządzenia dotyczące POZ - „To przeważyło”. Minister zrewanżował się uwagą: „(…) proszę nie odbierać prawa do opinii przedstawicielom innych środowisk”.

Te „inne środowiska” reprezentuje prof. Jacek Różański, członek Rady, konsultant krajowy w dziedzinie chorób wewnętrznych, który podpisał się pod Stanowiskiem Rady ds. Covid-19 z 22 czerwca br. jako autor opracowania. W rozmowie z Rynkiem Zdrowia profesor oświadczył:

- Nikt nie może nam odbierać możliwości wyrażenia opinii, zwłaszcza dyskredytując nasze merytoryczne przygotowanie w tym temacie. Podejście „sami wiemy lepiej” nie sprawdza się w żadnej dziedzinie. Dodał także: - Jestem lekarzem dyżurującym w ostrej, internistycznej izbie przyjęć.

Zapytany przez nas, dlaczego Rada ds. Covid-19 zabrała głos w sprawie reformy podstawowej opieki zdrowotnej odpowiedział, że do zadań Rady należy także doradzanie premierowi i ministrowi zdrowia w sprawie działań po epidemii, w zakresie odnoszącym się do długu zdrowotnego, jaki powstał w społeczeństwie.

Pomysł spali na panewce?

Nieufność granicząca z niechęcią, pretensje, wspomnienie niedotrzymanych obietnic prawdopodobnie na długo pogrzebią pomysł wkomponowania w POZ systemu nocnej i świątecznej opieki - niezależnie od tego, jak ocenimy argumenty merytoryczne przemawiające za proponowanym rozwiązaniem.

Na temat merytorycznych argumentów przedstawionych w „Stanowisku Rady ds. Covid-19 z dnia 22.06.22 r.”, w którym rekomenduje się cztery filary poprawy funkcjonowania Podstawowej Opieki Medycznej, pisaliśmy obszernie w Rynku Zdrowia. Intersującą nas kwestię nocnej i świątecznej opieki wyjaśnił prof. Różański. Przypomnijmy, co powiedział Rynkowi Zdrowia:

"W ramach kilku - kilkunastu praktyk powoływana jest jednostka podstawowej opieki, która świadczy usługi medyczne nocą i w święta w ramach opieki lekarskiej. Lekarze, którzy tam pracują, zmieniają się rotacyjnie wśród praktyk lekarzy rodzinnych, które przystąpiły do tej inicjatywy. Takie rozwiązanie jest nam potrzebne, bo tworzenie ośrodków nocnej i świątecznej opieki lekarskiej w oderwaniu od POZ pogarsza systemową jakość opieki nad pacjentem i utrudnia dostęp do nagłej pomocy lekarskiej" - prof. Różański

Jak zaznaczył, stanowisko Rady w sprawie POZ „to nie wytyczne, ale kolejny głos w dyskusji, oparty na interdyscyplinarnych opiniach specjalistów”.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum