Niepubliczne szpitale walczą o pacjentów

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 08 sierpnia 2010 13:41

Dyrektorzy niepublicznych szpitali chętnie zatrudniają lekarzy ze znanymi nazwiskami, którzy gwarantują większe zainteresowanie pacjentów leczeniem w placówce.

Na laparoskopowy zabieg usunięcia torbieli jajnika trzeba czekać w bydgoskim szpitalu uniwersyteckim nawet do października. 44 km dalej, w niepublicznym Nowym Szpitalu w Świeciu, identyczną operację lekarze przeprowadzają niemal natyczmiast. Na drobne zabiegi chirurgiczne nie trzeba też czekać w NZOZ Nowy Szpital Sp. z o.o. w Nakle (29 km od Bydgoszczy) i Szubinie (23 km).

– Staram się zatrudniać znanych lekarzy, ich nazwiska działają jak magnes – mówi Gazecie Wyborczej Tomasz Ławrynowicz, dyrektor dwóch wspomnianych lecznic. – Prowadzą prywatne praktyki w większych miastach. Mają wielu pacjentów, a część z nich staje się klientami naszych szpitali – dodaje dyrektor.

Efekty już są. Oddział chirurgii w Szubinie przyjmuje ponad 30 proc. pacjentów spoza powiatu. Najczęściej wykonuje się tu operacje wycięcia pęcherzyka żółciowego, usunięcia przepukliny, itp.

Więcej: www.wyborcza.pl
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum