Nie da się rodzić bez pieniędzy w polskim szpitalu?

Autor: Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia • • 22 czerwca 2013 12:01

Mimo że urodzenie dziecka w szpitalu w ramach ubezpieczenia zdrowotnego należy się każdej matce bezpłatnie, nadal do wyjątków należą państwowe szpitale położnicze, które nie ściągają od przyszłych matek dodatkowych pieniędzy.

Nie da się rodzić bez pieniędzy w polskim szpitalu?

Pretekstem dla szpitali do pobierania opłat od rodzących kobiet są ponadstandardowe usługi czy okoliczności pobytu: przypisana do matki położna, jednoosobowy pokój, dodatkowe łóżko, kanapa dla osoby towarzyszącej, znieczulenie przy porodzie czy urodzenie bliźniaków.

Z naszej sondy wynika, że urodzenie dziecka w szpitalu, który ma podpisaną umowę z NFZ, wiąże się bardzo często z dodatkowymi opłatami, i to dochodzącymi nawet do 2 - 2,5 tys. zł.

Dodatkowe opłaty pojawiają się natomiast, gdy matka chce rodzić poza obowiązującymi w polskich szpitalach standardami - oznaczającymi najczęściej pobyt w kilkuosobowej sali, z udziałem położnej przysługującej kilku rodzącym pacjentkom, bez osoby towarzyszącej.

Gdy matka chce przebywać w sali jednoosobowej, rodzić w obecności ojca, z przypisaną tylko do niej położną, czy przy znieczuleniu, pojawiają się dodatkowe opłaty.

Czy te opłaty są legalne? Okazuje się, że tak: dopuszczają je zapisy ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta z 2008 roku. W artykule 35. czytamy, że "pacjent ponosi koszty realizacji praw (...) jeżeli realizacja tych praw skutkuje kosztami poniesionymi przez podmiot leczniczy".

Zapisy art. 35 ustawy skrzętnie wykorzystuje wiele szpitali.

Więcej: www.gazetaprawna.pl

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum