Negocjacje w Ciechanowie: jest szansa na porozumienie?

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 28 maja 2009 09:55

Rozpoczęte w środę (27 maja) w ciechanowskim Specjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim negocjacje w sprawie warunków płac między dyrekcją a związkami zawodowymi, w tym lekarzami, będą kontynuowane w czwartek (28 maja). Jak poinformował szef ZZL w szpitalu Paweł Król, istnieje szansa na zakończenie sporu.

- W czwartek rano wszyscy lekarze przedyskutują propozycję złożoną przez dyrekcję. Potem damy odpowiedź. Jesteśmy na dobrej drodze do rozwiązania konfliktu w szpitalu - oświadczył Król.

Rzecznik szpitala Agnieszka Woźniak powiedziała, że czwartkowe negocjacje prowadzone będą, podobnie jak w środę, ze wszystkimi związkami zawodowymi działającymi w placówce.

Spór dotyczy m.in. wypowiedzenia przez dyrekcję warunków płacy wobec lekarzy ustalonych w grudniu 2007 r. w porozumieniu kończącym spór zbiorowy. Nowych, proponowanych przez dyrektora placówki warunków płacy, które miałyby obowiązywać od 1 czerwca tego roku na poziomie sprzed porozumienia, nie przyjęło ponad 100 lekarzy, czyli większość specjalistycznej kadry. Oznacza to rozwiązanie ich umów o pracę z początkiem miesiąca. Wypowiedzenia płacy otrzymały też pielęgniarki.

Prowadzone dotąd mediacje nie przyniosły rezultatu. W środę rozpoczęto negocjacje, ale bez udziału mediatora - rozmowy trwały cały dzień. Negocjacje ze wszystkimi związkami zawodowymi prowadziła nowo powołana dyrektor szpitala Ewa Łagońska, dyrektor departamentu zdrowia w mazowieckim urzędzie marszałkowskim. Zastąpiła ona na stanowisku odwołanego we wtorek przez zarząd województwa mazowieckiego Zbigniewa Trzeciaka.

Zarząd województwa mazowieckiego uznał, że "zmiana na stanowisku dyrektora jest jedyną szansą na pomyślne zakończenie trwającego w szpitalu konfliktu". Odwołania dyrektora Trzeciaka domagali się wcześniej lekarze. Łagońska została powołana czasowo, do 30 czerwca.

Jeśli nie dojdzie do porozumienia, szpitalowi grozi od 1 czerwca czasowe zamknięcie części oddziałów i ewakuacja pacjentów.

Dyrektor Trzeciak argumentował, że wypowiedzenia warunków płacy były konieczne w związku z trudną sytuacją finansową szpitala, który co miesiąc odnotowuje stratę w granicach 1 mln zł - na koniec 2008 r. zobowiązania wymagalne placówki osiągnęły poziom 9 mln zł, natomiast wynagrodzenia pochłaniały w tym czasie 83 proc. kontraktu placówki.

W ubiegłym tygodniu zarząd mazowieckiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL) złożył w ciechanowskiej prokuraturze rejonowej wniosek o zbadanie, czy działania dyrektora tamtejszego Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego były zgodne z prawem i czy jego decyzje nie szkodzą interesowi publicznemu. Napisano w nim m.in., iż lekarze z ciechanowskiego szpitala zdecydowali o nieprzyjęciu zmiany warunków wynagradzania, gdyż przyjęcie ich oznaczałoby akceptację bezprawnych działań dyrektora.

Nieoficjalnie lekarze przyznają, że sprawa wypowiedzenia warunków płacy ma charakter precedensowy i mogłaby w przyszłości dotyczyć także innych szpitali w kraju, w których wcześniej zawarto porozumienia płacowe w ramach sporu zbiorowego.

Na początku maja mazowiecki OZZL w wydanym stanowisku zwrócił się z apelem do lekarzy w Polsce o niezatrudnianie się w najbliższym czasie w szpitalu w Ciechanowie.

Specjalistyczny Szpital Wojewódzki w Ciechanowie to największy świadczeniodawca usług medycznych w regionie ciechanowskim. Swym zasięgiem obejmuje 500 tys. mieszkańców. Ma 22 oddziały i 50 poradni specjalistycznych. Rocznie hospitalizowanych jest tam około 35 tys. pacjentów

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum