Na kredyt najczęściej leczą się kobiety

Autor: Rynek Zdrowia • • 19 lipca 2017 15:58

Warto odnotować, że wśród wnioskujących o ratalne finansowanie leczenia i zabiegów medycznych dominują kobiety (75 proc.). Prym wiodą osoby w wieku 36-50 lat stanowiące blisko 40 proc. pacjentów składających wnioski o pożyczkę na leczenie - tak wynika z danych Medical Finance Group, właściciela marki MediRaty, która od ponad 5 lat finansuje zabiegi medyczne w Polsce.

Na kredyt najczęściej leczą się kobiety
Fot. archiwum

- W tej grupie wiekowej znajdują się osoby, które mogą skupić się na swoich  potrzebach i jednocześnie dysponują dochodami pozwalającymi na korzystanie z prywatnych usług stomatologicznych czy estetycznych - podkreśla Krzysztof Sokalski, prezes Medical Finance Group i MediRaty.

Kim są wnioskujący?
Aż 50 proc. wnioskodawców deklaruje, że nie ma innych zobowiązań wobec banków lub instytucji finansowych, a 25 proc. spłaca miesięcznie nie więcej niż 500 zł wszystkich rat kredytów i pożyczek. Wnioskujący – w większości przypadków – prowadzą gospodarstwa domowe, w których wszyscy członkowie mogą się samodzielnie utrzymać.

Tylko 20 proc. osób ma na utrzymaniu jedną lub więcej osób. Większość z wnioskodawców (70 proc.) stanowią pracownicy etatowi, tylko 10 proc. to osoby zatrudnione na umowę o dzieło/zlecenia, kolejne 10 proc. prowadzące własną działalność gospodarczą. Pozostałe 10 proc. to renciści, pracownicy na kontraktach i inni.

Gdzie mieszkają?
Najwięcej wnioskodawców mieszka w województwach: mazowieckim (22 proc.), śląskim (20 proc.), dolnośląskim (14 proc.), wielkopolskim (11 proc.) i małopolskim (10 proc.). W tych regionach znajduje się również najwięcej placówek medycznych i klinik. Pozostałe województwa jednak szybko doganiają te z bardziej rozwiniętą infrastrukturą usług. Najbardziej widać to po woj. podkarpackim, pomorskim i zachodniopomorskim. Z kolei zapytania od klientów z województwa lubelskiego stanowią tylko 1.5 proc wszystkich zapytań.

Ile zarabiają i ile pożyczają?
Z danych zebranych przez MediRaty wynika, że największy przyrost wniosków (aż 33 proc. w skali roku) zaobserwowano wśród osób zarabiających od 3500 do 5000 zł netto miesięcznie. Większość zapytań (blisko 70 proc.) pochodzi jednak od osób, których dochody nie przekraczają 2500 zł netto, a 13 proc. od osób, których zarobki są niższe niż 1500 zł netto miesięcznie. - Klienci, dysponując wyższymi zarobkami, coraz częściej rozważają korzystanie z komercyjnych usług stomatologicznych, estetycznych i medycznych. W grupie z niższymi zarobkami jest natomiast największy popyt na
finansowanie usług poprawiających stan zdrowia i urody, a tego typu decyzje często są traktowane jak inwestycja w siebie - wyjaśnia Krzysztof Sokalski.

Średnia kwota finansowania zabiegów w systemie MediRaty w I kwartale br. wynosiła 5200 zł, najniższe zaciągnięte zobowiązanie to 450 zł, a najwyższe 50 000 zł. Pacjenci coraz częściej decydują się na procedury, które wykorzystują nowoczesne technologie i są kosztowne, ale gwarantują doskonałe efekty.

Najwięcej zapytań o ratalne finansowanie leczenia i zabiegów medycznych dotyczy stomatologii (66 proc.), okulistyki (18 proc.) oraz operacji plastycznych i estetycznych (18 proc.).

Najczęściej finansowanym obszarem wciąż pozostaje stomatologia (66 proc.). Tutaj prym wiedzie implantologia i protetyka (32 proc.), ortodoncja (21 proc.) oraz inne, np. stomatologia zachowawcza i estetyczna (13 proc.). - Największy wzrost zapytań dotyczył rehabilitacji (65 proc.), leczenia uzależnień (53 proc.), leczenia bezpłodności (33 proc.) i ortopedii (22 proc.). Trzeba jednak pamiętać, że wszystkie te obszary wciąż stanowią niewielki procent wszystkich zapytań od klientów (łącznie
około 10 proc.) - podkreśla Krzysztof Sokalski.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum