NIK: dostępność i jakość wyrobów medycznych zależy od zasobności portfela pacjentów

Autor: Gazeta Pomorska/Rynek Zdrowia • • 10 lipca 2019 09:07

141 mln zł z własnej kieszeni dopłacili mieszkańcy Kujaw i Pomorza korzystający z wyrobów medycznych, wydawanych na zlecenie - wynika z kontroli NIK za lata 2016 - 2018 (I półrocze). Izba stwierdziła, że wysokość tych dopłat systematycznie rośnie.

NIK: dostępność i jakość wyrobów medycznych zależy od zasobności portfela pacjentów
Najwyższa Izba Kontroli. Fot. NIK

NIK skontrolowała dopłaty do wyrobów medycznych. Sprawdzono m.in., jaka jest dostępność tych przedmiotów w różnych regionach kraju, ile muszą dopłacać pacjenci, czy NFZ ma wpływ na cenę oferowanych wyrobów.

Kontrolerzy stwierdzili, że pacjenci do wyrobów medycznych dopłacają coraz więcej, a dostępność i jakość wyrobów coraz bardziej zależą od zasobności ich portfela. W kontrolowanym okresie wyroby medyczne zdrożały o 27 proc. To więcej niż wzrost kosztów opieki zdrowotnej ogółem (finansowany przez NFZ) - te poszły w górę o 20 proc.

W latach 2014-2017 dopłaty pacjentów wzrosły o prawie 35 proc.: z 562 mln zł (2014 r.) do 758 mln zł (2017 rok). W województwie kujawsko-pomorskim wyniosły 141 mln zł. Najwięcej wzrosły na Mazowszu - 351 mln zł  i Śląsku - 332 mln zł. Najmniej - 71 mln zł na Opolszczyźnie, Podlasiu (74 mln zł) i Lubuskiem (76 mln zł). 

W protetyce słuchu (aparaty, wkładki) pacjenci dopłacają prawie 48 proc. ceny wyrobów. W środkach pomocniczych - w tym przysługujących co miesiąc, czyli np. pieluchomajtki, cewniki, worki stomijne - 36,5 proc., w przedmiotach ortopedycznych - 14,2 proc.

NIK stwierdziła, że w kraju nie istnieje równomierny dostęp do punktów wydających wyroby medyczne. W niektórych powiatach pewne grupy wyrobów w ogóle nie były dostępne, bo NFZ nie podpisał umów ze świadczeniodawcami. Marże dochodzą do 100 proc. (aparaty słuchowe), na wózkach inwalidzkich do 80 proc., na materacach przeciwodleżynowych - do 75 proc. a produktach chłonnych - do 53 proc.

Różnice w cenach tych samych wyrobów medycznych w skrajnych wypadkach sięgają nawet 500 proc. Jest to możliwe, bo nie ma określonej maksymalnej marży na wyroby medyczne wydawane na zlecenie.

Kontrolerzy NIK odkryli też, że ponad 2000 zleceń zostało zrealizowanych na osoby zmarłe. 111 zleceń zostało wystawionych już po zgonie pacjenta.

Więcej: pomorska.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum