NFZ wycofuje z sądu skargę na resort zdrowia

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 15 stycznia 2014 10:42

NFZ złożył wniosek o wycofanie skargi na Ministerstwo Zdrowia. Była prezes NFZ Agnieszka Pachciarz skarżyła resort za to, że nie chciał zwiększyć budżetu NFZ na pokrycie świadczeń dla osób posiadających uprawnienia do ubezpieczenia zdrowotnego, ale nieopłacających składek.

NFZ wycofuje z sądu skargę na resort zdrowia

Skargą, którą złożyła była prezes Funduszu, miał zająć się sąd administracyjny.

Jak wyjaśnia rzecznik NFZ Andrzej Troszyński, p.o. prezesa NFZ Marcin Pakulski uznał skargę za bezzasadną i wycofał ją.

Ma to związek z podjęciem przez ministra zdrowia decyzji o powołaniu zespołu ds. wypracowania rozwiązań dotyczących m.in. wskazania sposobu finansowania świadczeń udzielonych osobom z art. 97 ust. 8 ustawy o świadczeniach zdrowotnych.

Spór pomiędzy b. prezes NFZ a MZ dotyczył kwoty na finansowanie świadczeń osób, które w systemie eWUŚ widnieją jako nieubezpieczone, ale w rzeczywistości posiadają uprawnienie do świadczeń, czyli np. pracownicy, których pracodawca nie zgłosił do ubezpieczenia. Według byłej prezes NFZ Agnieszki Pachciarz dotacja na ten cel powinna wynosić blisko miliard złotych.

W ocenie Ministerstwa Zdrowia Pachciarz przedstawiła zawyżoną liczbę osób, których dotyczy dotacja, i zażądała zbyt dużych pieniędzy na ich świadczenia zdrowotne. Była prezes NFZ złożyła w tej sprawie skargę na ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Z kolei premier, na wniosek Arłukowicza, odwołał Pachciarz.

Minister Arłukowicz, uzasadniając w grudniu 2013 r. swój wniosek ws. odwołania prezes Agnieszki Pachciarz, podkreślał, że obowiązkiem NFZ jest weryfikacja uprawnień pacjentów do świadczeń, także tych, których eWUŚ wykazuje jako nieubezpieczonych, "a nie wyciąganie ręki po pieniądze".

Wiceminister zdrowia Cezary Rzemek informował w styczniu, że został powołany zespół, który analizuje, jaka kwota powinna być rezerwowana na świadczenia osób nieubezpieczonych, a uprawnionych do leczenia. Dodał, iż ze wstępnych wyliczeń wynika, że powinno być to ok. 300 mln zł rocznie.

Jak mówił Arłukowicz, pacjent nie musi udowadniać, że jest ubezpieczony, gdyż powinien to weryfikować NFZ: - Po to powstał system eWUŚ.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum