Dziennik Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia | 21-05-2018 10:06

NFZ proponuje zmiany w finansowaniu leczenia niektórych schorzeń

NFZ chce przeznaczyć dodatkowe 200 mln zł, aby sfinansować kilka zmian w procesie leczenia. Więcej pieniędzy ma sprawić m.in, że pacjenci z najcięższym przypadkami zaćmy dostaną specjalne soczewki, większe finansowane przewidziane jest także dla najlepszych ośrodków onkologicznych.

Fot. archiwum

Dodatkowe pieniądze mają też sprawić, że skróceniu ulegnie pobyt dzieci w szpitalu.  Obecnie szpitalowi nie opłaca się przyjąć dziecka na jeden czy dwa dni, bo za pobyt NFZ zwróci tylko 65 proc. stawki za terapię. Fundusz chce więc teraz płacić niezależenie od liczby dni, które dziecko spędza w placówce, 100 proc. za leczenie. Podniesienie wszystkich wycen będzie kosztować 132 mln zł rocznie.

Koniec też z usuwaniem zaćmy oraz diagnozowaniem jaskry w szpitalu. Obie procedury mają być przesunięte do leczenia ambulatoryjnego. Co więcej, lekarze będą mieli obowiązek sprawozdawać skuteczność leczenia. 

Kolejną zmianą  jest wprowadzenie soczewek torycznych, czyli korygujących wzrok dla chorych, którzy mają astygmatyzm powyżej 2. Obecnie wszyscy pacjenci otrzymują standardową soczewkę i nie mają nawet możliwości dopłacić do takiej, która np. koryguje wadę wzroku. Teraz osobom najbardziej potrzebującym NFZ pokryje koszty zabiegu i droższej soczewki.

Nowością ma być również wprowadzenie ostrych kryteriów kwalifikowania powikłania zaćmy, którego leczenie jest lepiej płatne.

W tym samym projekcie znalazł się też pomysł zmian w wycenach, który może zmienić organizację leczenia onkologicznego. Będzie marchewka dla tych placówek, które wykonują dużo zabiegów. Tym, które wykonują powyżej wskazanej liczby zabiegów chirurgicznych, NFZ zapłaci o 10 proc. więcej. Np. większe finansowanie otrzymają ośrodki, które wykonały co najmniej 300 zabiegów w raku piersi.

Więcej: www.gazetaprawna.pl