NFZ podsumował pierwszy rok obowiązywania ustawy refundacyjnej

Autor: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia • • 08 kwietnia 2013 19:02

NFZ przeanalizował z punktu widzenia płatnika finansowe skutki wejścia w życie ustawy refundacyjnej, po roku obowiązywania tych rozwiązań prawnych. Fundusz podaje, że w 2011 r. pacjent w aptece dopłacał w ciągu roku do leków średnio 170,92 zł, natomiast w 2012 r. - 145,04 zł. W programach terapeutycznych NFZ najwięcej wydał na refundację leczenia raka piersi - ponad 261 mln zł.

NFZ podsumował pierwszy rok obowiązywania ustawy refundacyjnej

- Założenia ustawy były takie, żeby objąć nią aspekty polityki lekowej dotąd nie poddane dostatecznie regułom prawa, ale istotne zarówno dla płatnika jak i dla regulatora, i jednocześnie wyeliminować zjawiska patologiczne - mówiła podczas spotkania z dziennikarzami Barbara Wójcik-Klikiewicz, dyrektor Departamentu Gospodarki Lekami NFZ.

Z tym koniec
Wśród patologii, które wyeliminowała ustawa refundacyjna dyrektor wymieniła nieuzasadnione względami medycznymi zwiększanie refundacji, nabywanie leków za grosz, wynagradzanie pacjentów za dostarczanie recept na lek refundowany. Ustawa zlikwidowała sytuacje, w których pacjenci poszukiwali aptek oferujących lek najtańszy lub bonusowany. Nowe prawo nie zezwala też na niejednolite marże hurtowe wobec aptek, niejednolite systemy rabatowania, pseudodarowizny czy zjawisko marnotrawienia leków.

Dyrektor Wójcik-Klikiewicz przypomniała, że w 2011 r. refundacja wzrosła do rozmiarów niespotykanych w innych krajach europejskich. Po wejściu ustawy refundacyjnej nastąpiło zatrzymanie tego trendu. Ustawa bowiem wprowadziła zasadę, iż NFZ na refundację leków może wydać maksymalnie 17 proc. swojego budżetu.

Co do rozłożenia kwot refundacji w podziale na poszczególne województwa ustawa refundacyjna raczej nic nie zmieniła. Najwyższa refundacja za 2012 r. była w województwach: mazowieckim (14 proc. ogólnej kwoty), śląskim (12 proc.), wielkopolskim i małopolskim (po 9 proc). Najniższa w województwach: lubuskim, opolskim i podlaskim.

Co ciekawe, 5 mniejszych regionów generuje kwotę refundacji porównywalną do województwa mazowieckiego. Są to województwa: lubuskie, opolskie, podlaskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie. Zdaniem dyrektor wynika to stąd, że pacjenci wolą leczyć się w większych ośrodkach.

Drogie choroby
Z analizy wydatków refundacyjnych związanych z leczeniem konkretnych chorób wynika, iż najwięcej wydaje się na leczenie pacjentów z problemami kardiologicznymi. Na choroby sercowo-naczyniowe cierpi najwięcej Polaków.

Kolejną w kolejności grupą leków, na których refundację NFZ wydaje najwięcej są te stosowane w chorobach ośrodkowego układu nerwowego oraz przewodu pokarmowego i metabolizmu.

W 2012 r. spadła refundacja leków stosowanych w chorobach układu nerwowego, w chorobach układu oddechowego, w chorobach układu pokarmowego i metabolizmu. Spadek dotyczy też "preparatów różnych" - takich jak odżywki dla dzieci, paski diagnostyczne, mleko dla dzieci.  

- Spadek refundacji wynika przede wszystkim z obniżenia cen leków, a co za tym idzie - limitów cenowych. W chorobach układu oddechowego na spadek refundacji przekładać się może także wprowadzenie do refundacji preparatów złożonych, zawierających dwie substancje lecznicze w jednym opakowaniu - oceniła dyrektor Departamentu Gospodarki Lekami NFZ.

Jak podaje NFZ, wprowadzenie ustawy refundacyjnej miało wpływ na poziom dopłat pacjentów do leków refundowanych. Dopłaty zmniejszyły się o 0,3 proc. W 2011 roku były na poziomie 33,35 proc, natomiast w 2012 roku stanowiły 33,06 proc.

Fundusz informuje, że w 2011 r. pacjent dopłacał w ciągu roku do leków średnio 170,92 zł, natomiast w 2012 r. - 145,04 zł.

Nowe leki refundowane
Mówiąc o refundacji aptecznej dyrektor Wójcik-Klikiewicz przypomniała, że po wejściu ustawy refundacyjnej w ciągu roku znalazło się na listach 620 nowych leków, wśród nich zarówno innowacyjne jak i generyczne.

Na listy wprowadzono m.in. następujące leki innowacyjne: insulinum glargine (Lantus), insulinum detemirum (Levemir), rivaroxaban (Xarelto), degarelix (Firmagon), denosumab (Prolia), dienogest (Visanne).    

Dyrektor podała też, że np. za leki będące antagonistami angiotensyny II, wśród których głównym przedstawicielem jest Valsartan, wydatkowano w 2012 r. kwotę aż o 16 mln zł wyższą niż w 2011 r.  

Wydatki w onkologii
- Mimo wzrostu liczby pacjentów chorych na nowotwory spadły wydatki na chemioterapię w przeliczeniu na jednego pacjenta - przekazała z kolei Agnieszka Pachciarz, prezes NFZ.

Jeśli chodzi o realizację świadczeń w rodzaju leczenie szpitalne w zakresie chemioterapia, to NFZ podaje, że wzrosła liczba pacjentów korzystających ze świadczenia - z 103 095 w 2010 r. do 109 793 w 2012 r. Natomiast spadły wydatki na jednego pacjenta - z 12 870,72 zł w 2011 r. do 10 732,60 zł w 2012 r.

W chemioterapii niestandardowej w 2011 r. zrealizowano w tym zakresie świadczenia na kwotę 111 312 740,80 zł dla 3 129 chorych, natomiast w 2012 r. NFZ zapłacił za te świadczenia 149 177 445,59 zł dla 3 594 chorych.

Biorąc pod uwagę substancje czynne, NFZ najwięcej zapłacił za refundację następujących: trastuzumab - 222 594 108,29 zł, imatinib - 177 707 708,84 zł, interferon beta-1B - 79 726 171,53 zł, peginterferon alfa-2a - 79 108 294,58 zł, sunitinib - 76 083 102,95 zł.

W programach terapeutycznych najwięcej NFZ wydał na refundację leczenia raka piersi - ponad 261 mln zł, przewlekłej białaczki szpikowej - prawie 217 mln zł, leczenie stwardnienia rozsianego - ponad 151 mln zł, leczenie przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C - prawie 111 mln zł i na leczenie raka nerki - prawie 98 mln zł.

Jak zauważyła prezes Pachciarz pozytywnym zjawiskiem po roku obowiązywania ustawy jest też coraz mniejsza ilość utylizowanych leków przeterminowanych. - Świadczy to o tym, że z większym rozsądkiem stosujemy leki - powiedziała.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum