Ministerstwo Zdrowia przeciwnego zdania niż NIK na temat ratownictwa medycznego

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 02 marca 2021 12:58

NIK oceniła w wynikach kontroli, że nie stworzono warunków do sprawnego funkcjonowania systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne. Zdaniem MZ ocena jest "krzywdząca i jednostronna".

Ministerstwo Zdrowia przeciwnego zdania niż NIK na temat ratownictwa medycznego
Fot. PTWP

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała na swojej stronie internetowej wyniki kontroli dotyczącej ratownictwa i obejmującej lata 2018 i 2019.

NIK podała, że mimo reorganizacji systemu i większych nakładów na jego działanie nie wyeliminowano istniejących od lat problemów, m.in. braku lekarzy, obciążenia SOR-ów pacjentami, którzy nie powinni tam trafić i długiego czasu oczekiwania na karetki.

Izba oceniła też, że rozbudowa systemu Wspomagania Dowodzenia oraz wprowadzenie systemu TOPSOR, które miały umożliwić monitoring jakości świadczeń i skrócić czas obsługi pacjentów na SOR-ach, jest opóźniona o kilka lat.

Ministerstwo Zdrowia przekazało PAP, że "wbrew tezom zawartym w przedłożonej informacji NIK, nadzór ministra nad systemem Państwowe Ratownictwo Medyczne jest realizowany w sposób prawidłowy".

"Niestety stwierdzić należy, iż przedłożona informacja NIK jest krzywdząco jednostronnie krytyczna wobec działań ministra zdrowia w ramach nadzoru systemu PRM, podczas gdy istotne zasługi w sferze rozwoju systemu zostały jedynie w informacji wzmiankowane" - przekonuje MZ.

Wskazano w tym kontekście m.in. proces wymiany ambulansów. W 2019 - zostało kupionych 200 ambulansów za 80 mln zł, w 2020 - 97 za 57 mln zł, a w tym roku (umowy są w trakcie podpisywania) zaplanowany jest zakup ok. 110 ambulansów za ok. 58 mln zł.

MZ podkreśla też, że wzrosły nakłady na finansowanie świadczeń udzielanych w jednostkach systemu. W 2020 r. staraniami Ministerstwa Zdrowia wzrost finansowania zespołów ratownictwa medycznego wyniósł ponad 240 mln zł, co stanowi około 12 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.

"Przed reformą systemu ratownictwa, gdy nie było ani ratowników medycznych, ani specjalistów medycyny ratunkowej, tabor samochodowy był przestarzały, a dysponowanie zespołów odbywało się w oparciu o papierowe zlecenie przekazywane bezpośrednio kierownikowi zespołu ratownictwa medycznego" - wskazał resort.

"Na przestrzeni ostatnich 20 lat dokonał się kolosalny postęp w tej dziedzinie medycyny. Mamy ratowników medycznych oraz lekarzy i pielęgniarki wyspecjalizowane w udzielaniu świadczeń osobom w stanie nagłym, nowoczesne ambulanse, szpitalne oddziały ratunkowe, centra urazowe i w pełni zinformatyzowany system dysponowani i nadzoru nad ruchem ambulansów. Minister zdrowia i wojewodowie mają wszelkie narzędzia do tego, aby nadzorować system od poziomu krajowego i wojewódzkiego aż do wglądu do czynności wykonywanych przez każdą jednostkę systemu z osobna" - zaznaczyło MZ.

Ministerstwo wskazuje, że wprowadzenie Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego znacznie podniosło jakość udzielanych świadczeń poprzez umożliwienie ciągłego monitorowania aktywności zespołów ratownictwa medycznego i ich poczynań, a tym samym jakość sprawowanego nadzoru.

MZ zwraca również uwagę, że dane gromadzone w tym systemie, jak i dane pochodzące z wojewódzkich planów działania systemu oraz pozyskiwane z NFZ, pozwalają na ocenę funkcjonowania poszczególnych jednostek systemu pod kątem liczby obsługiwanych pacjentów, rodzaju ich dolegliwości i czynności wykonanych przez personel.

Raport na stronie NIK: www.nik.gov.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum