Minister zdrowia: protest pielęgniarek z Przemyśla to jednostkowy przypadek

Autor: Tok FM/Rynek Zdrowia • • 07 września 2018 14:35

W Wojewódzkim Szpitalu im. św. Ojca Pio w Przemyślu trwa protest głodowy prowadzony przez 13 pielęgniarek i pielęgniarzy. Minister zdrowia Łukasz Szumowski uważa, że jest to pojedynczy przypadek i nie przełoży się on na protesty w innych polskich szpitalach.

Najważniejszy postulat to podwyżka pensji. Protestujący chcą, by pensja zasadnicza wynosiła 6000 zł brutto. Fot. Archiwum

Protest trwa od 3 września. Zaczęło go osiem pielęgniarek, obecnie protestuje dwanaście pielęgniarek i jeden pielęgniarz. Wszyscy prowadzą głodówkę i jednocześnie pracują. Jak tłumaczą, zależy im aby nie uderzać w pacjentów. Jeśli osoby protestujące poczują się na dyżurze źle, wiedzą, że trzeba przerwać pracę.

Najważniejszy postulat to podwyżka pensji. Protestujący chcą, by pensja zasadnicza wynosiła 6000 zł brutto. Obecnie pielęgniarka czy pielęgniarz, w zależności od stażu pracy, zarabiają 2500-3300 zł brutto. Pielęgniarki domagają się też zakupu sprzętu potrzebnego im do pracy. Chodzi np. o urządzenia, które pomagają w podnoszeniu pacjentów.

Minister Szumowski zapewnia, że wie o sprawie, jednak jak wyjaśnia obecnie tych konfliktów z obsadą pielęgniarską jest coraz mniej, dlatego nie ma obawy, że protest rozleje się na całą Polskę.

Jak wyjaśnia, w jego ocenie pielęgniarki są zadowolone z rozwiązania stabilizującego, jakie zostało wprowadzone. Chodzi o ustabilizowanie 1100 zł więcej do podstawy, a nie dodatku.

Więcej: www.tokfm.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum