Mieszkańcy walczę o powrót oddziału wewnętrznego do Sycowa

Autor: TVN24/Rynek Zdrowia • • 10 lutego 2016 10:33

Przed wyborami parlamentarnymi Beata Kempa zapewniała, że oddział wewnętrzny szpitala w Sycowie (woj. dolnośląskie) nie zostanie zlikwidowany. Trzy miesiące później jednostka przestała istnieć. Teraz mieszkańcy podejmują kolejną walkę o oddział - chcą odwołać Radę Powiatu.

Starosta oleśnicki zdecydował się zamknąć oddział. Fot. PTWP (zdj. ilustracyjne)

Syców to rodzinne miasto szefowej Kancelarii Premiera Beaty Kempy. Tutejszy szpital od lat zmagał się z kłopotami finansowymi, zamykano kolejne jego oddziały. Mieszkańcy protestowali. Już dwa dni po pikiecie przed szpitalem w czasie kampanii wyborczej 12 października 2015 r. Beata Kempa zapewniała, że nie dojdzie do likwidacji oddziału wewnętrznego.

Niestety tuż po wyborach starosta oleśnicki Wojciech Kociński z PiS zdecydował się zamknąć oddział. Na miejscu została tylko rehabilitacja, zakład opiekuńczo-leczniczy i przychodnia.

Teraz w Sycowie powstała tzw. grupa referendalna, która chce odwołać Radę Powiatu obarczając ją za nieudolną restrukturyzację szpitala, która doprowadziła do zniknięcia kolejnego oddziału. Przed oddziałem wewnętrznym w szpitalu zlikwidowano ginekologię, chirurgię i pediatrię.

Przedstawiciel grupy referendalnej Jerzy Wieczorek podkreśla, że chodzi przede wszystkim od dobro pacjentów. O zapewnienie rodzicom i dzieciom opieki medycznej.

W pow. oleśnickim mieszka około 100 tys. osób. W tym momencie do zapewnienia opieki medycznej pozostaje jedynie Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy i jedna karetka w Sycowie.

Więcej: www.tvn24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum