WOK/Rynek Zdrowia | 14-09-2017 13:27

MZ: certyfikaty ISO nie będą uwzględniane w ryczałtach dla szpitali

Między innymi na problemy z finansowaniem podwyżek dla pracowników oraz dodatkowe koszty zatrudnienia personelu w ramach nocnej i świątecznej opieki lekarskiej w sieciowych szpitalach wskazywali dyrektorzy lecznic podczas czwartkowego (14 września) posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Szpitali Powiatowych.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Na liczne pytania i wątpliwości dotyczące ryczałtowego finansowania placówek wchodzących do tzw. sieci szpitali (zacznie funkcjonować 1 października br.) odpowiadał podczas posiedzenia wiceminister zdrowia Piotr Gryza.

Przypomniał zasadnicze elementy wzoru, na podstawie którego oddziały wojewódzkie NFZ wyliczały ryczałt dla szpitali (na razie na czwarty kwartał 2017 r.), czyli: procent wykonania liczby świadczeń w przyjętym w planie i współczynnik nadwykonań z roku 2015 r., dodatkowe środki wynikające ze wzrostu środków w planie finansowym NFZ oraz wskaźniki jakościowe.

Gryza informował, że tzw. twarde wskaźniki związane z jakością to certyfikat akredytacyjny Ministra Zdrowia (na podstawie wyników akredytacji prowadzonej przez Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia) oraz wyniki badań porównawczych dotyczących jakości w medycznych laboratoriach diagnostycznych i mikrobiologicznych działających w strukturze sieciowych szpitali.

- Wskaźniki jakościowe brane pod uwagę we wzorze ryczałtu nie obejmują certyfikatów ISO - zaznaczył wiceminister zdrowia.

- Z kolei tzw. miękkie wskaźniki jakościowe wynikają z charakterystyki działania danego szpitala. To między innymi wartość świadczeń wykonanych w trybie ambulatoryjnym oraz spadek lub wzrost ponownych hospitalizacji - powiedział Piotr Gryza.

Algorytm ryczałtu premiować będzie szpitale, które notują wzrost wartości świadczeń ambulatoryjnych oraz spadek liczby ponownych hospitalizacji.

- Odnoszę wrażenie, że nowe zasady finansowania są bardzo niekorzystne dla szpitali wieloprofilowych, z różnorodnym zakresem świadczeń - stwierdził Józef Kurek, dyrektor Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie i prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego.

- Ponowne hospitalizacje dotyczą m.in. najciężej chorych pacjentów. Sposób wyliczania ryczałtu powoduje, że nie będzie się nam opłacało ich przyjmować - dodał. Wskazał również na niewystarczające finansowanie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, którą od 1 października obligatoryjnie będą prowadzić sieciowe szpitale.

- Wyliczyliśmy, że koszty tych świadczeń w naszym szpitalu wyniosą 200 tys. zł, a otrzymamy z NFZ tylko połowę tej kwoty - informował szef szpitala w Jaworznie.

Inni dyrektorzy szpitali zwracali też uwagę na to, że wkrótce będą musieli sfinansować dodatkowe koszty zatrudnienia personelu w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej oraz ustawowe podwyżki dla pracowników.

- Nocna i świąteczna opieka medyczna nie wchodzi w skład ryczałtu. Jej finansowanie zależy od kilku zmiennych i jest przedmiotem ustaleń z dyrektorami oddziałów wojewódzkich NFZ - podkreślał Piotr Gryza. - Poza tym jest możliwość zlecania nocnej i świątecznej opieki podwykonawcom.

Zdaniem wiceministra zdrowia, ryczałtowe finansowanie w ramach sieci, między innymi szpitali wieloprofilowych, jest dla nich bardziej korzystne niż postępowania konkursowe lub aneksowanie dotychczasowych umów z NFZ.

- Nowe postępowania konkursowe oraz związana z nimi nadpodaż niektórych świadczeń - skutkująca m.in. nie zawsze uzasadnionymi nadwykonaniami - pogłębiłyby finansową zapaść wielu szpitali - argumentował wiceminister zdrowia.