Łukasz Kozłowski z FPP o budżecie na zdrowie. Inflacja "zjada" dostęp do świadczeń

Autor: oprac. JKB • Źródło: FPP, Rynek Zdrowia21 września 2022 13:00

- W ujęciu nominalnym wydatki na zdrowie rosną, ale w praktyce nie nadążają one za jeszcze szybciej rosnącym PKB w cenach bieżących – podkreśla Łukasz Kozłowski, główny ekonomista FPP.

Łukasz Kozłowski z FPP o budżecie na zdrowie. Inflacja "zjada" dostęp do świadczeń
FPP podała faktyczne wydatki na ochronę zdrowia w 2023 roku. Fot. AdobeStock
  • Federacja Przedsiębiorców Polskich w Monitorze Finansowania Ochrony Zdrowia opublikowała dane oraz szacunki wynikające z projektowanego budżetu państwa na 2023 rok.
  • FPP podkreśla, że w 2023 roku poziom wydatków publicznych na zdrowie powinien wynieść minimum 6 proc. PKB
  • Z kolei zgodnie z planowanym budżetem państwa i planem finansowym NFZ publiczne nakłady na ochronę zdrowia wyniosą 159,5 mld złotych, co odpowiada 6,08 proc. PKB sprzed dwóch lat
  • FPP przypomina również, że według analizy danych NFZ w latach 2016-2021  nastąpił wzrost liczby wykonywanych świadczeń tylko o 3 proc., choć wydatki na te świadczenia zwiększyły się o 48,9 proc.
  • Gwałtowny wzrost inflacji od początku 2022 roku wpłynął na przyspieszenie tempa wzrostu PKB – dlatego też w obecnym czasie to główny czynnik decydujący o poziomie nakładów na ochronę zdrowia

FPP przypomina o budżecie na ochronę zdrowia

Przypomnijmy: Federacja Przedsiębiorców Polskich wydała nowy Monitor Finansowania Ochrony Zdrowia. Ujęła w nim m.in. najnowsze analizy z zakresu finansowania zdrowia, a także dane dotyczące projektu budżetu państwa na 2023 rok.

- W ujęciu nominalnym wydatki na zdrowie rosną, ale w praktyce nie nadążają za jeszcze szybciej rosnącym PKB w cenach bieżących. W efekcie nakłady na ochronę zdrowia w porównaniu z PKB obniżą się w 2023 roku w stosunku do poprzedniego roku, niezależnie od tego, jaką przyjmiemy metodę liczenia wskaźnika wydatków. Po okresie "nadwykonań" wskaźnika ustawowego w czasie pandemii powracamy do wykonywania absolutnego minimum wymaganego przez ustawę i niewiele ponadto. A jednocześnie wysoka inflacja powoduje, że ustawowa poprzeczka jest zawieszana na coraz niższym poziomie. Jeszcze niedawno, aby wykazać ustawowe 7 proc. PKB na zdrowie, trzeba było wydać realnie 6,2 proc. PKB. Teraz dla pochwalenia się takim wskaźnikiem wystarczy realnie przeznaczenie ok. 5,6 proc. – wyjaśnia w oficjalnym komunikacie główny ekonomista FPP Łukasz Kozłowski.

Federacja wylicza, że ze względu na najnowszy projekt budżetu państwa i plan finansowy NFZ, publiczne nakłady na ochronę zdrowia wyniosą 159,5 mld zł, co ma odpowiadać 6,08 proc. PKB sprzed dwóch lat, jak również 4,81 proc. PKB z tego samego roku. Z kolei w przyszłym roku — jak wskazuje FPP — przewidywane jest zmniejszenie poziomu finansowania usług zdrowotnych z budżetu państwa, za to większą rolę ma przejąć NFZ.

Co ze świadczeniami zdrowotnymi?

W dalszej części FPP wyjaśnia, że kluczowe znaczenie ma także przełożenie dodatkowych środków na zwiększenie dostępności świadczeń opieki zdrowotnej, której jedną z najlepszych miar jest liczba wykonywanych świadczeń.

Co jednak zastanawiające, według analizy danych NFZ związanych z liczbą i wartościami udzielonych świadczeń zdrowotnych w latach 2016-2021, w tym okresie nastąpił wzrost liczby wykonywanych świadczeń jedynie o 3 proc., choć wydatki na te świadczenia zwiększyły się o 48,9 proc.

- Jednakże ze względu na gwałtowny wzrost inflacji od początku 2022 roku, przyspieszyło też tempo wzrostu PKB. W obecnym czasie jest to główny czynnik decydujący o ustawowo wymaganym poziomie nakładów na ochronę zdrowia – podkreśla FPP.

Jak wynika z kolejnych kalkulacji, w 2022 roku różnica między PKB w roku "t" a PKB w roku "t-2" sięgnęła obecnie 23 proc., wobec 14,7 proc. przewidywanych rok temu. Natomiast w przypadku 2023 roku różnica wynosi 21 proc. w  stosunku do przewidywanych wcześniej 12,8 proc.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum