Lubuskie: niełatwo zostać lekarzem rodzinnym w Toporowie

Autor: Gazeta Lubuska/Rynek Zdrowia • • 04 listopada 2013 12:21

W Toporowie (Lubuskie) od lipca brakuje lekarza. Ponad 1 tys. osób jeździ po pomoc do Łagowa. Od wtorku (5 listopada) ma się jednak to zmienić.

Od lipca mieszkańcy Toporowa i sąsiednich Kosobudza i Niedźwiedzia, a więc ponad tysiąc osób, musi jeździć po pomoc lekarza do Łagowa. Procedury związane z pozyskaniem lekarza trwały tak długo, ponieważ w kwietniu br. doktorowi D. Popie skończyła się umowa na utrzymywanie ośrodka zdrowia. Rozpisany został przetarg na wyłonienie lekarza rodzinnego.

Do przetargu zgłosił się Popa i inny lekarz, który jednak nie wpłacił w terminie wadium. Dlatego przetarg musiał zostać unieważniony.

Do kolejnego konkursu zgłosił się także Popa i lekarka z Bydgoszczy, która zdobyła więcej głosów. Jednak kiedy przyjechała do Toporowa... zrezygnowała. Wtedy radni gminy postawili na Damiana Popę. Od 5 listopada doktor Popa będzie przyjmował pacjentów w Toporowie.

Więcej: www.gazetalubuska.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum