Dziennik Wschodni/Rynek Zdrowia | 18-07-2019 19:29

Lublin: sekretarki medyczne obawiają się nowego zakresu obowiązków

Sekretarki medyczne z SPSK nr 1 w Lublinie skarżą się, że z dnia na dzień, bez żadnego uprzedzenia dyrekcja zmieniła im obowiązki. Teraz dodatkowo mają zajmować się kodowaniem wykonanych procedur medycznych, które są potrzebne do rozliczenia z NFZ. Tymczasem sekretarki nie znają się na tym. - Zmiany zostały wprowadzane za zgodą pracowników - odpowiada szpital.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Sekretarki opowiadają, że poinformowano je tylko o zmianie obowiązków, bez żadnego wyjaśnienia jak to będzie przebiegało, kto będzie nad tym czuwał, kto je przeszkoli. W innych szpitalach do takich zadań jest stworzone specjalne stanowisko kodera. Twierdzą, że podpisały nowy zakres obowiązków, bo były „pod presją”.

- Po prostu wzywano nas po kolei i musiałyśmy przyjąć nowe obowiązki. Nie miałyśmy czasu na zastanowienie się. Bałyśmy się stracić pracę - tłumaczy Dziennikowi Wschodniemu jedna z nich. - A teraz stoimy przed wielką niewiadomą.

Co na to szpital? Anna Guzowska, rzeczniczka Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie zaznacza, że zmiany wprowadzane są za zgodą pracownika. - Tak też było w tym przypadku. Modyfikacje zakresów obowiązków zostały przyjęte przez pracowników - informuje Guzowska i dodaje, że obowiązki sekretarek medycznych zostały doprecyzowane i ujednolicone we wszystkich jednostkach szpitala.

Jak zaznacza rzeczniczka, czynności związane z kodowaniem były już wcześniej wykonywane przez pracowników zatrudnionych na tym stanowisku. Jak wyjaśnia, część sekretarek medycznych zajmowała się kodowaniem i nie jest to dla nich żadna nowość. Pracownicy, którzy wcześniej tych czynności nie wykonywali i będą mieć z tym trudności, nie zostaną pozostawieni sami sobie.

Więcej: dziennikwschodni.pl