Lublin: marszałek pożyczył szpitalowi pieniądze na podwyżki płac

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 22 sierpnia 2018 08:57

Samorząd województwa pożyczy Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjalistycznemu w Lublinie 1,2 mln złotych. Te środki pozwolą na wypłacenie 500 zł podwyżki od września i kolejnych 500 od stycznia pracownikom. Skorzysta na tym około 700 osób. Nie oznacza to jednak końca protestów.

Zarząd województwa zdecydował, że pożyczy szpitalowi 1,2 mln zł. Fot. Fotolia

Zarząd województwa zdecydował, że pożyczy szpitalowi 1,2 mln zł. Te pieniądze pozwolą na wypłacenie podwyżek, których domagało się 670 pracowników medycznych i niemedycznych szpitala. To m.in. ratownicy medyczni, diagności laboratoryjni, fizjoterapeuci, technicy radiologii, ale też rejestratorki, sekretarki medyczne czy sprzątaczki.Szpi

Wcześniej po fali masowych zwolnień lekarskich dyrekcja placówki przyznała podwyżki pielęgniarkom i położnym. To oznacza, że w ciągu roku szpital będzie musiał wydać około 38 mln zł więcej na pensje w skali roku.

Jak zauważa Gazeta Wyborcza, dziś dług placówki wynosi około 250 mln zł. Jego obsługa kosztuje ok. 14 mln zł w skali roku. Na razie nie wiadomo, jak w przyszłości będzie wyglądało funkcjonowanie szpitala.

"Zdrowotny" marszałek województwa lubelskiego Arkadiusz Bratkowski uważa, że rozwiązaniem byłoby poręczenie kredytu dla szpitala przez rząd.

- Udałoby się spłacić cały dług, a 14 mln zł idące na jego obsługę można byłoby przeznaczyć na podwyżki. Jest bank, który może udzielić takiego kredytu na 30 lat i dać sześcioletnią karencję, ale musi mieć poręczenie. Czekamy na odpowiedź rządu - przypomina niedawną wypowiedź wicemarszałka w tej sprawie Gazeta Wyborcza.

Więcej: www.lublin.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum