Lublin: blisko 700 pracowników szpitala wojewódzkiego żąda podwyżek

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 10 sierpnia 2018 13:45

Po tym, jak w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie podwyżki otrzymały pielęgniarki, wzrostu wynagrodzeń domagają się pozostali pracownicy placówki. To w sumie 670 osób, zarówno personel medyczny, jak i niemedyczny.

Po podwyżce dla pielęgniarek z podobnymi żądaniami wystąpili również inni pracownicy szpitala Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Od maja br. trwała wymiana korespondencji między związkami zawodowymi a dyrekcją i marszałkiem województwa lubelskiego. W końcu związkowcy zaprosili do rozmów członka zarządu województwa odpowiedzialnego za służbę zdrowia Arkadiusza Bratkowskiego. Jak twierdzą, tylko marszałek może zdecydować o podwyżce. Choć do spotkania doszło (w czwartek, 9 sierpnia), Bratkowski przekonywał, że w kwestii wynagrodzeń władze województwa niewiele są w stanie zdziałać - informuje Gazeta Wyborcza.

Przypomniał, że samorząd województwa może przekazywać pieniądze jedynie na inwestycje, natomiast za leczenie płaci NFZ. Podkreślał, że jeśli więcej pieniędzy wpływałoby z Funduszu do kasy szpitala, "to dyrektor mógłby myśleć o podwyżkach".

Pracownicy szpitala ripostowali, że kiedy przyznawano podwyżki pielęgniarkom, nie podnoszono takiego argumentu.

"Czy my mamy też iść na zwolnienia? Tylko tak uda nam się wywalczyć podwyżki. Przecież bez nas tak samo szpital stanie" - cytuje jedną z pracownic Gazeta Wyborcza.

Podczas spotkania pracownicy lecznicy usłyszeli, że podwyżki dla pielęgniarek będą finansowane z pożyczki, a kolejnych szpital już nie dostanie.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum