Lubelskie: Fundusz przekazuje dodatkowe miliony dla szpitali

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 15 kwietnia 2020 14:35

Lubelskie szpitale otrzymają dodatkowe pieniądze - poinformował Narodowy Fundusz Zdrowia. Ma to na celu m.in. wzmocnienie stabilności finansowej placówek medycznych w okresie epidemii koronwirusa.

Fot. PTWP

Rzeczniczka lubelskiego oddziału NFZ Małgorzata Bartoszek poinformowała w środę w komunikacie prasowym, że lubelski NFZ rozliczył już pierwsze przedłożone faktury dotyczące świadczeń tzw. covidowych na kwotę blisko 6,4 mln zł. - "Środki finansowe zostały już przekazane do 11 podmiotów. Do chwili obecnej największa kwota w wysokości ponad 3,8 mln zł trafiła do szpitala jednoimiennego w Puławach. Pozostałe placówki otrzymają środki niezwłocznie po przekazaniu faktur" - zapewniła Bartoszek.

Dodała, że specustawa jednoznacznie określa, iż wszystkie wydatki związane z zapobieganiem i zwalczaniem koronawirusa pochodzą z budżetu państwa i środki na ten cel zostały zabezpieczone. "Oznacza to, że finansowanie zapobiegania i zwalczania epidemii COVID-19 nie odbędzie się kosztem innych świadczeń, za które płaci NFZ" - wyjaśniła Bartoszek.

Rzeczniczka poinformowała też, że dzięki dodatkowym środkom z funduszu zapasowego NFZ lubelski odział zwiększył o 5 proc. cenę punktu w ryczałcie PSZ (sieć szpitali). "Przeszacowanie wartości ryczałtu zostało naliczone wstecznie od stycznia 2020 roku. Oznacza to, że szpitale w naszym regionie dostaną dodatkowy zastrzyk finansowy. Mowa o dodatkowych 84,9 mln zł" - podała Bartoszek.

Cytowany w komunikacie dyrektor lubelskiego oddziału NFZ Karol Tarkowski informuje, że 27 marca lubelski NFZ przekazał już "sieciowym" szpitalom nowe wartości ryczałtów na 2020 rok. Największe wzrosty dotyczą trzech placówek - szpitala klinicznego nr 4 w Lublinie - wzrost o ponad 9,86 mln zł, szpitala im. Jana Pawła II w Zamościu - o 9,16 mln zł, szpitala im. kard. Wyszyńskiego w Lublinie - o 8,98 mln zł.

Bartoszek dodała, że szpital jednoimienny w Puławach, czyli placówka w całości zaangażowana w walkę z koronawirusem, oprócz ryczałtu i zapłaty za każde świadczenie związane z COVID-19 otrzyma dodatkowo środki "za gotowość do udzielenia świadczeń (w przeliczeniu na łóżko i respirator)". "To pozwoli na pełne zabezpieczenie finansowe placówki w tym okresie" - zaznaczyła.

Szpitale, które nie biorą bezpośredniego udziału w walce z koronawirusem, a z powodu epidemii zostały zmuszone do ograniczania dotychczasowej działalności, będą mogły otrzymać pieniądze porównywalne do tych, które otrzymałyby, realizując swój kontrakt w dotychczasowych warunkach. "Jeżeli okazałoby się, że szpital z uwagi na epidemię i świadczenia realizowane w związku z COVID-19 wykazałby niewykonania w bieżącym okresie, to w specustawie i zarządzeniu prezesa NFZ jest wskazany mechanizm, który mówi o rekompensowaniu tego ubytku dodatkowymi środkami" - wyjaśnia Tarkowski.

NFZ podjął też kroki mające na celu zabezpieczenie stabilności finansowej placówek, które nie są w sieci szpitali i z powodu epidemii wstrzymały wykonywanie świadczeń. "Będziemy płacili systematycznie jedną dwunastą rocznego kontraktu miesięcznie; niezależnie od poziomu wykonania. Przyjęliśmy założenie, że podmioty będą w stanie wypracować limity w drugiej połowie roku" - podała rzeczniczka w komunikacie.

Renata Chrzanowska (PAP)

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum