Kurier Poranny/Rynek Zdrowia | 07-11-2019 10:11

Łomża: pielęgniarki grożą sporem zbiorowym, jeśli nie będzie podwyżek

Pielęgniarki Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży (Mazowieckie) chcą podwyżek, planu awansu dla pielęgniarek, dodatkowych uregulowań za dyżury oraz premii za pracę w poszczególnych oddziałach. Do tego co miesiąc po 500 zł dla każdego pracownika ze stażem co najmniej 30-letnim. Takie postulaty wystosowały do swego dyrektora.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Jeśli dyrekcja placówki nie spełni ich oczekiwań, zapowiadają wejście w spór zbiorowy. Mariusz Obrycki, dyrektor naczelny placówki nie ma wątpliwości - szpitala nie stać na takie wydatki.

Jak stwierdza Katarzyna Jarocka, przewodnicząca przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych ZOZ przy Szpitalu Wojewódzkim w Łomży, pielęgniarki czekały cierpliwie, aż zostaną rozwiązane trwające w szpitalu spory zbiorowe. Miała zostać ustalona wspólnie z dyrekcją nowa siatka płac. Minęło jednak kilka miesięcy i okazało się, że władze szpitala nie mają pielęgniarkom nic do zaoferowania.

Jak dodaje Jarocka, podwyżki z puli szpitalnych pieniędzy dostały wszystkie grupy zawodowe w szpitalu, poza pielęgniarkami, stąd tak zdecydowane stanowisko zawiązków zawodowych pielęgniarek w szpitalu.

Więcej: plus.poranny.pl