Łódź: od szpitala do szpitala w poszukiwaniu pomocy

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 11 lipca 2009 10:11

Kobieta w zaawansowanej ciąży miała wypadek samochodowy. Była wożona od szpitala do szpitala, zanim przyjęto ją w jednym z nich.

Wypadek nie był zbyt poważny, ale kobieta dość mocno uderzyła w szybę głową. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni unieruchomili pacjentkę, podejrzewając uszkodzenie kręgosłupa.

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. M. Kopernika w Łodzi pacjentce pobrano krew do badań, wykonano USG brzucha, po czym z podejrzeniem odklejenia łożyska płodu wysłano pacjentkę do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. M. Madurowicza w Łodzi. Tam znowu wykonano kobiecie USG, badanie ginekologiczne, sprawdzono.

Po kilkudziesięciu minutach pacjentka dowiedziała się, że nie będzie przyjęta, z powodu braku miejsca. Stwierdzono, że musi wrócić do szpitala im. Kopernika, bo tam może być zbadana przez neurologa.

Wezwano kolejny ambulans. Pacjentka opowiada, że w szpitalu im. Kopernika neurolog  powiedział, że niepotrzebnie ją do niego wieźli i nie będzie jej badał. Lekarze zamówili za to kolejną karetkę, tym razem do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki. Dopiero tu udzielono kobiecie pomocy.

Prof. Przemysław Oszukowski, dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki, nie ma wątpliwości:
– Takie odsyłanie ciężarnej kobiety jest absolutnie nie do przyjęcia.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum