Łódź: 90 tys. zł kary za brak radiologa na dyżurze; zmarł pacjent

Autor: tvn24.pl/Rynek Zdrowia • • 31 lipca 2014 16:55

III Szpital Miejski im. dr. Karola Jonschera w Łodzi został ukarany przez NFZ karą w wysokości 90 tys. zł za brak lekarza na dyżurze - informuje TVN24, który dotarł do wyników kontroli przeprowadzonej w maju.

Była ona wynikiem śledztwa prokuratury ws. śmierci pacjenta, który został źle zdiagnozowany w czasie majowego długiego weekendu. Miał sączącego się tętniaka aorty brzusznej, o czym lekarze przekonali dopiero wtedy, kiedy rozcięli mu brzuch. Zmarł na stole operacyjnym.

Nie został przebadany tomografem komputerowym, bo - jak twierdzi wdowa - trafił do placówki w długi weekend.

W czasie kontroli NFZ okazało się, że w weekendy w ogóle nie ma w pracy lekarza radiologa. W dni powszednie lekarze radiolodzy pracowali od 8 do 23 (powinni przez całą dobę).  W nocy wyniki badań tomografem opisywał lekarz, którego fizycznie nie było w placówce. Był pod telefonem. Taki sposób pracy (tzw. teleradiologia) jest zdaniem funduszu niedopuszczalny.

Natomiast personel techniczny niezbędny do obsługi tomografu był w placówce przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Kontrola też nie wykazała żadnych nieprawidłowości w jakości używanego sprzętu. Zatrudniona kadra posiadała też wszystkie wymagane kwalifikacje.

Czytaj też. Łódź: kontrola NFZ w szpitalu po śmierci pacjenta

Za załamie kontraktu NFZ nałożył na szpital karę w wysokości 90 tys. złotych. Oprócz tego placówka dostała 14 dni na naprawienie stwierdzonych nieprawidłowości. Jeżeli tak się nie stanie - kontrakt może zostać zerwany.

Więcej: www.tvn24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum