Lewica: radomski protest może rozlać się na Polskę

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 13 sierpnia 2009 13:43

Poseł Bartosz Arłukowicz, podczas specjalnej konferencji prasowej wezwał minister zdrowia, by ta "zajęła się trudną sytuacją w radomskim szpitalu".

Arłukowicz apelował w imieniu Lewicy, bo ta uważa, że protesty pielęgniarek mogą rozlać się na całą Polskę.

– Apelujemy do pani minister, aby spowodowała, że NFZ wypłaci nadwykonania. Żądamy od pani minister natychmiastowego zajęcia się tą sprawą – grzmiał poseł. – Lewica próbuje zrozumieć podejście Ministerstwa Zdrowia, które mówi, że to nie jest ich problem, to jest sprawa samorządu i dyrektora szpitala...

Arłukowicz zaznaczył jednak, że minister Kopacz „publicznie zapowiedziała, iż wszystkie szpitale w Polsce będą miały zapłacone nadwykonania z 2009 roku”. Zacytował także informację Narodowego Funduszu Zdrowia z lipca, według której Fundusz „w pierwszej kolejności zapłaci za nadwykonania, które powstały w tym roku”, a „tylko w pierwszym półroczu 2009 r. szpitale udzieliły świadczeń ponad limit na kwotę 600 mln złotych”.

Zdaniem posła Lewicy, gdyby szpitalowi w Radomiu nadwykonanie zostało zapłacone z NFZ, wówczas na konto szpitala wpłynęło by 1,2 mln złotych.

– To byłby moment, kiedy pat negocjacyjny udałoby się przełamać i rozmowy by ruszyły. Jeśli teraz słyszymy z resortu zdrowia, że „to nie jest nasz problem”, możemy przyjąć, że tak samo będzie ze szpitalami w całej Polsce.

Radomski szpital jest jedną z największych lecznic w regionie. Przyjmuje pacjentów nie tylko z Radomia, ale i z sąsiednich powiatów. W szpitalu pracuje blisko 1500 osób, z czego 600 to pielęgniarki i położne. Placówka ma 20 mln zł długu, z czego 5 mln zł to zobowiązania wymagalne. Prawie 80 proc. budżetu szpitala pochłaniają wynagrodzenia.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum