Legnica: żeby dostać się do ortopedy, wymyślił wypadek

Autor: prw.pl/Rynek Zdrowia • • 02 lipca 2014 09:56

Mieszkaniec Legnicy usiadł przed szpitalem na krawężniku, wyciągnął telefon i powiadomił oficera dyżurnego policji, że nieznany sprawca przejechał mu autem po nodze. Nikt go nie przejechał, chciał bez kolejki dostać się do szpitala.

Przybyli na miejsce ratownicy szybko zorientowali się, że - wbrew temu co mówi pacjent - nie było żadnego potrącenia. Do takich samych wniosków doszli policjanci, którzy przejrzeli nagrania z kamer monitoringu - przyznaje podinspektor Sławomir Masojć z legnickiej komendy:

- Lekarz stwierdził, że człowiek ten ma uraz lewej stopy, ale nie ma żadnych siniaków, zadrapań, czy zaczerwienień świadczących o tym, że przed chwilą coś się stało - zdradza Masojć:

Mężczyzna został odesłany ze szpitala. Biorąc pod uwagę obecną kolejkę, w przychodni ortopedycznej będzie mógł się pojawić dopiero za pięć tygodni. Pod warunkiem, że zdobędzie skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu.

Mieszkańcowi Legnicy - za zgłoszenie wypadku, którego nie było - grozi kara aresztu, ograniczenie wolności lub grzywny.

Więcej: www.prw.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum