Łatają budżety pieniędzmi pielęgniarek

Autor: gazetaprawna.pl, RR/Rynek Zdrowia • • 15 listopada 2012 16:48

Część szpitali nie przekazuje w terminie składek pielęgniarek i położnych z tytułu ich przynależności do samorządu zawodowego. Przetrzymują pieniądze, żeby ratować własne budżety. Tym samym wpędzają w kłopoty okręgowe izby pielęgniarek i położnych.

Łatają budżety pieniędzmi pielęgniarek

Warszawskie szpitale zalegają Warszawskiej Okręgowej Izbie Pielęgniarek i Położnych z płatnościami na prawie 200 tys. zł. Cały roczny dochód izby ze składek członkowskich to 4 mln zł - informuje Dziennik Gazeta Prawna - i dodaje, że sprawa trafiła do prokuratury.

Ta ją jednak umorzyła, argumentując, że brak jest znamion czynu przestępczego, bo dyrekcja szpitala nie przywłaszczyła sobie tych kwot, lecz przeznaczyła je na bieżącą działalność. Sprawa została umorzona także przez sąd, do którego izba złożyła zażalenie na decyzję prokuratury. Ten wskazał na winę NFZ, który nie zapewnił szpitalowi wystarczającego finansowania.

Sprawa uderza pośrednio w Naczelną Izbę Pielęgniarek i Położnych, której działalność finansowana jest z odpisów okręgowych izb.

- Pielęgniarki wydają dyspozycje, żeby pracodawca przekazał z ich pensji składkę na konto okręgowej izby. Zatrzymanie tych pieniędzy to dysponowanie cudzymi środkami - mówi nam Hanna Gutowska, skarbnik NRPiP i wyjaśnia, że windykacją składek członkowskich zajmują się skarbnicy w izbach okręgowych.

Samorząd przeznacza składki na kształcenie podyplomowe pielęgniarek i położnych, za które pracodawcy nie płacą, a także na pomoc socjalną. - Ze składek dofinansowywane są też zadania przekazane przez administrację państwową, mimo iż powinny być na nie wystarczające dotacje państwowe - dodaje.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum