Łączenie szpitali na Lubelszczyźnie. Związkowcy grożą strajkiem

Autor: oprac. JKB • Źródło: Dziennik Wschodni, Rynek Zdrowia01 września 2021 13:50

Związkowcy ze szpitala w Radecznicy zapowiadają gotowość na wypadek protestu. Nie zgadzają się na połączenie ich placówki z dwoma innymi szpitalami. Wstępny plan ma trafić 1 września do Urzędu Marszałkowskiego.

Łączenie szpitali na Lubelszczyźnie. Związkowcy grożą strajkiem
Szpital Neuropsychiatryczny w Lublinie ma przejąć dwie placówki. Fot. SNZOZ w Lublinie
  • Na Lubelszczyźnie planowane jest połączenie pięciu szpitali marszałkowskich. M.in. Szpital Neuropsychiatryczny w Lublinie ma przejąć szpitale psychiatryczne w Radecznicy i Celejowie
  • Wstępne plany połączenia są gotowe, ale dokumenty muszą zostać zaakceptowane przez zarząd województwa
  • Związkowcy z radecznickiej placówki całkowicie sprzeciwiają się temu pomysłowi. Zapowiedzieli również protest, jeśli Urząd Marszałkowski nie zrezygnuje z kontrowersyjnego planu

Łączenie szpitali na Lubelszczyźnie. Pracownicy mają wątpliwości

Jak podaje "Dziennik Wschodni", planowane jest połączenie pięciu szpitali marszałkowskich. W związku z tym szpital wojewódzki w Lublinie przy al. Kraśnickiej ma przejąć inny szpital wojewódzki im. Jana Bożego. Natomiast lubelski Szpital Neuropsychiatryczny zgodnie z planem ma przejąć szpitale psychiatryczne w Celejowie oraz Radecznicy.

Mimo licznych głosów sprzeciwiających się temu pomysłowi, jeszcze dzisiaj (1 września) odpowiednie dokumenty ze wstępnymi planami mają trafić do urzędu. "Dziennik Wschodni" informuje, że swoje oburzenie od samego początku wyrażali związkowcy ze szpitala w Radecznicy.

- Jesteśmy przygotowani do protestu i to na dużą skalę. Jeśli Urząd Marszałkowski nie odstąpi od tego pomysłu rozpoczynamy protest – powiedział jeden ze związkowców cytowany przez "Dziennik Wschodni".

Z toku dalszej wypowiedzi związkowca wynika, że pracownicy ze szpitala w Radecznicy nie znają założeń koncepcji łączenia szpitali. Jak się okazuje, do marszałka trafiła petycja przeciwko połączeniu placówek podpisana przez ponad 4000 osób – wszyscy mają nadzieję, że plan spali na panewce.

- Rada społeczna szpitala, podobnie jak rada gminy, jednogłośnie się temu sprzeciwiają. Czekam na stanowisko zarządu województwa w tej kwestii. Jestem dobrej myśli, że do takiej konsolidacji nie dojdzie – przyznał "Dziennikowi Wschodniemu" wójt Radecznicy Marian Szuper.

Obie koncepcje konsolidacji szpitali zostały przygotowane, ale dotychczas nie przedstawiono żadnych konkretnych szczegółów na ten temat. Na razie pracownicy wspomnianych placówek medycznych czekają na kroki ze strony zarządu województwa.

Czytaj: Rzeszów. Protest ratowników w obronie zwolnionych kolegów. "Jesteśmy solą w oku dyrektora"

Lekarzy brakuje, a NFZ nie pozwala zamykać oddziałów w szpitalach. "Nie mamy kim leczyć"

11 września największy protest od lat

Przypomnijmy: już w sobotę 11 września na ulice Warszawy wyjdą m.in. lekarze, pielęgniarki, ratownicy, diagności oraz farmaceuci. Według przyjętych szacunków, pojawi się nawet kilkanaście tysięcy osób. Uczestnicy spotkają się pod siedzibą resortu zdrowia, a następnie podejdą pod Sejm.

Medykom zależy na spotkaniu z premierem, a także spełnienie ich najważniejszych postulatów.

Główne postulaty medyków:

  • znacznie szybszy niż planowany wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej do wysokości nie 7%, ale 8% PKB (jak w krajach sąsiednich, średnia OECD na 2018 rok wynosi 8.8% PKB)
  • zwiększenie wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia do poziomów średnich w OECD i UE względem średniej krajowej, celem zahamowania emigracji zewnętrznej (zagranicznej) i wewnętrznej (do sektora prywatnego) pracowników opieki zdrowotnej
  • zwiększenie liczby finansowanych świadczeń dla pacjentów oraz poprawa dostępności pacjenta do świadczeń
  • podwyższenie jakości świadczeń dla pacjentów – jesteśmy krajem UE a nie WNP, potrzebna jest opieka lekarska, pielęgniarska, ale też fizjoterapeutyczna, rehabilitacyjna i farmaceutyczna oraz dostęp do nowoczesnych form diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej
  • zwiększenie liczby pracowników pracujących w systemie ochrony zdrowia do poziomów średnich w krajach OECD i UE, szczególnie w sytuacji starzenia się społeczeństwa i zwiększania się zapotrzebowania na świadczenia opieki zdrowotnej.

Jak zapowiadają organizatorzy strajku, na demonstracji protest się nie zakończy. W planach jest jeszcze „białe miasteczko”.

Czytaj: 11 września lepiej nie chorować. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy wyjdą na ulice. Będą wuwuzele i białe miasteczko

Lekarze rodzinni popierają protest 11 września. Porozumienie Zielonogórskie wydało oświadczenie

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum