Kujawsko-Pomorskie: mniej środków na rehabilitację, czy po prostu więcej placówek z kontraktami?

Autor: tvp.pl/Rynek Zdrowia • • 24 czerwca 2014 11:04

Okrojone kontrakty lub ich brak - to czeka wiele przychodni rehabilitacyjnych na Kujawach i Pomorzu. Ich dyrektorzy nie zgadzają się z decyzjami NFZ i piszą odwołania. Od 1 lipca bez zabiegów mogą pozostać pacjenci aż siedmiu bydgoskich przychodni.

Spadek kontraktu o 20 czy 30 proc. - choć trudno w to uwierzyć - to jeszcze dość optymistyczny scenariusz, który NFZ napisał dla kujawsko-pomorskich przychodni rehabilitacyjnych - alarmuje TVP Bydgoszcz.

Taka wiadomość zbulwersowała także Tomasza Latosa, przewodniczącego Sejmowej Komisji Zdrowia, który przypomina, że podczas ostatniego posiedzenia komisji (około dwóch tygodni temu) przedstawiciele NFZ przekonywali, że nie będzie mniej pieniędzy na rehabilitację w Polsce. Tymczasem, zdaniem posła, deficyt w NFZ jest tak ogromny, że na siłę zaczęto szukać w miarę łatwych oszczędności.

Jan Raszeja, rzecznik Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, przekonuje, że to nie deficyt, a inny podział środków spowodował burzę nad przychodniami rehabilitacyjnymi w regionie. Suma przeznaczona na rehabilitację się nie zmienia - zapewnia i dodaje, że podobnie jak w ubiegłym półroczu, będzie to około 40 mln zł. Zmieniają się tylko odbiorcy tej kwoty.

Więcej: www. tvp.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum