Krosno: lekarze - związkowcy grożą wypowiedzeniami i nie chcą rozmawiać z wicemarszałkiem

Autor: Gazeta Wyborcza, JJ/Rynek Zdrowia • • 04 czerwca 2009 15:53

Część lekarzy z Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie grozi, że złoży wypowiedzenia, jeśli dyrektorem będzie nadal Mariusz Kocój. Do marszałka województwa złożyli wotum nieufności i domagają się odwołania dyrektora.

- Możliwości współpracy wyczerpały się. Dyrektor Kocój lekceważy nasze środowisko, postępuje tak, żeby wywołać konflikty i skłócić lekarzy. Działa na szkodę szpitala i pacjentów - mówił dziennikarzom Paweł Wołejsza, szef Związku Zawodowego Lekarzy w Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim w Krośnie.

Lekarze zarzucają dyrektorowi nie tylko konfliktowanie środowiska. Uważają, że spowodował odejście ze szpitala wielu specjalistów. - Nie musiał ich zwalniać. Wystarczyło, że skutecznie zniechęcił ich do pracy. Jeśli tak dalej pójdzie, to pacjentów nie będzie miał kto leczyć  - uważa Wołejsza.

Mariusz Kocój, dyrektor krośnieńskiej placówki twierdzi, że racjonalizuje zatrudnienie w szpitalu, a lekarze się temu sprzeciwiają. Szpital jest w okresie realizacji planu naprawczego, szuka oszczędności, co nie wszystkim się podoba.

Wotum nieufności wobec dyrektora Kocója podpisały dwa związki - Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy i Związek Lekarzy Anestezjologów.

- My nie będziemy strajkować. W czwartek będziemy wiedzieć, ilu lekarzy jest gotowych złożyć wypowiedzenia. Jeśli dyrektor nie chce z nami współpracować, niech pracuje sam albo zatrudni innych lekarzy - zapowiadał doktor Paweł Wołejsza. Niestety, był w czwartek nieobecny w szpitalu i portalowi rynekzdrowia.pl nie udało się z nim skontaktować.

 - W szpitalu jest jeszcze dziewięć innych związków zawodowych. Zapytałem, jak oceniają dotychczasowe działania dyrekcji. I okazało się, że mają zupełnie inne zdanie niż lekarze - przekonuje dyrektor Mariusz Kocój.

We poniedziałek (1 czerwca) wotum nieufności wobec dyrektora szpitala dotarło do zarządu województwa. Zawarte w nim były poważne zarzuty - mobbing, torpedowanie prób rozmów - wraz żądaniem ustąpienia dyrektora ze stanowiska.

Na miejscu z sytuacją w szpitalu chciał się zapoznać wicemarszałek województwa podkarpackiego Kazimierz Ziobro, który dzisiaj (4 czerwca) przebywał w Krośnie. Wizyta marszałka była zapowiedziana w szpitalu dwa dni wcześniej. Niestety Związek Zawodowy Lekarzy, który wstępował wcześniej o odwołanie dyrektora, odmówił spotkania.

- Członkowie związku tłumaczyli się brakiem grupy, która miałaby ich na spotkaniu reprezentować i brakiem „dalszej strategii postępowania”, co rozumiemy jako brak przygotowania do merytorycznej dyskusji - stwierdza Aleksandra Gorzelak-Nieduży, rzecznik prasowy Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego

- Fakt ten zadziwia tym bardziej, że kiedy była możliwość przedstawienia swojej argumentacji dla poparcia swojego wniosku o odwołanie dyrektora i spotkania się z przedstawicielem organu założycielskiego placówki - do rozmów nie doszło. Przedstawiciele Związku Zawodowego Anestezjologów w trakcie spotkania z wicemarszałkiem twierdzili, że nie byli świadkami stosowania mobbingu, ale o takich sytuacjach słyszeli. Powiedzieli jednak, że nie są do przedstawiania szczegółów tych spraw upoważnieni - oświadczyła rzecznik.

W spotkaniu z marszałkiem wzięło udział około czterdziestu lekarzy, którzy nie mieli żadnych uwag do pracy dyrekcji szpitala, czy sposobu w jaki dyrektor konsultuje ze związkami zawodowymi i ordynatorami oddziałów kwestie związane z organizacją pracy placówki. Nie negowali informacji dyrektora, który mówił o sposobach wdrażania programu naprawczego i koniecznych zmianach w szpitalu.

W piśmie otrzymanym z Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego czytamy: W szpitalu od dwóch lat wdrażany jest program naprawczy. Dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania szpitala i wysokiej jakości usług dla mieszkańców regionu Samorząd Województwa Podkarpackiego zdecydował się na poręczenie ogromnego, bo aż 25 milionowego kredytu dla szpitala ( z odsetkami 36 milionów złotych.) Możliwość zaciągnięcia kredytu uzależniona była jednak od wprowadzenia zmian w organizacji pracy szpitala. Zarząd Województwa Podkarpackiego popiera starania dyrektora o zapewnienie najwyższych standardów usług dla pacjentów, a jednocześnie  uzyskania korzystniejszego wyniku ekonomicznego.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum