Kraków: wypisywał darmowe leki kombatantom, NFZ żąda zwrotu pieniędzy

Autor: Gazeta Wyborcza, KR/Rynek Zdrowia • • 02 marca 2011 13:45

Szpital Uniwersytecki w Krakowie ma zwrócić 86 tys. zł za darmowe leki, które lekarz, były więzień obozu koncentracyjnego, wypisywał innym byłym więźniom.

Kraków: wypisywał darmowe leki kombatantom, NFZ żąda zwrotu pieniędzy
Jak informuje Gazeta Wyborcza, dr Wiktor Krzyżanowski to legendarna postać krakowskiej chirurgii. W czasie II wojny światowej działał we Francji w organizacji konspiracyjnej, potem został uwięziony w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie. 

- W szpitalu przepracował kilkadziesiąt lat. W 2005 roku przeszedł na emeryturę i podpisał z lecznicą umowę zgodnie z którą pracował jako wolontariusz - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Anna Niedźwiedzka, rzecznik lecznicy.

Pacjentami dr. Krzyżanowskiego byli więźniowie obozów, którzy w Polsce mają prawo do darmowych leków. Lekarz wypisywał recepty na swoje nazwisko, nie musiał wówczas prowadzić dokumentacji medycznej pacjentów.

Kontrola NFZ wykazała, że od 2005 roku dr Krzyżanowski wystawił 1222 recepty na darmowe leki. W opinii Funduszu, niezgodnie z prawem, gdyż każda recepta powinna być ujęta w dokumentacji medycznej, co jest podstawą wydatkowania publicznych pieniędzy.

Szpital, podpierając się pismem z Ministerstwa Zdrowia, podkreśla, że lekarz wypisujący recepty na siebie lub swoją rodzinę nie musi wprowadzać ich do dokumentacji. Dyrekcja lecznicy zapewnia, że lekarz przepisywał głównie antybiotyki, leki na serce - „żadnych ekstrawagancji” - jak zapewnił na łamach Gazety dyrektor Andrzej Kulig. Zadeklarował, że gdyby trzeba było jednak zwrócić pieniądze, nie weźmie ich od lekarza.

- Wysłaliśmy do prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza pismo z prośbą o zmianę decyzji i przychylną lekarzowi interpretację przepisów. Czekamy na odpowiedź - informuje rzecznik Niedźwiecka.
Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum