Kozienice: szpital wyjaśnia, dlaczego nie przyjął dziecka na oddział ratunkowy

Autor: Echo Dnia • • 13 grudnia 2020 20:06

Mieszkanka powiatu kozienickiego napisała w mediach społecznościowych, że 5 grudnia br. pojechała ze swoją 8-miesięczną córką do oddziału ratunkowego do Szpitala SP ZZOZ w Kozienicach. Według relacji kobiety, jej dziecku, mimo 40°C gorączki, placówka nie udzieliła pomocy. Szpital przedstawia inne okoliczności zdarzenia.

Kozienice: szpital wyjaśnia, dlaczego nie przyjął dziecka na oddział ratunkowy
FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

"Córka miała ponad 40°C gorączki. Na SOR usłyszeliśmy, że mamy czekać na dworze w kolejce. Przed nami było 6 osób (...). Po ponad 2 godzinach czekania na jakąkolwiek pomoc. Zrezygnowałam. Nie udzielił mojemu dziecku żadnej pomocy. Nawet nie raczył jej temperatury zmierzyć. Przyjechałam do domu. Zaczęłam dzwonić po szpitalach. Szukać pomocy" - podaje mieszkanka powiatu w swoim wpisie na Facebooku, cytowanym przez Echo Dnia (gazeta opublikowała oryginalną treść wpisu).

"Jedynym szpitalem który chciał nas przyjąć był szpital w Radomiu na Józefowie. Pojechałam i od razu moja córka była badana przez lekarza, który jeszcze powiedział, że szpital w Kozienicach powinien przyjąć małą na izbę, ponieważ to jest zagrożenie życia i zdrowia" - napisała matka dziewczynki.

- Jest nam niezmiernie przykro, że post (tu nazwisko jego autorki - przyp. red.) wywołał lawinę nieprzychylnych wpisów i komentarzy, a wręcz hejt na temat naszej działalności. W większości są to informacje nie do końca przemyślane przez piszących i nieznajdujące potwierdzenia. Faktem jest np., że pielęgniarka zmierzyła dziecku temperaturę ciała, dziecko wówczas nie miało gorączki - czytamy w wyjaśnieniu szpitala opublikowanym na jego stronie internetowej.

- Rozumiemy Państwa zdenerwowanie i obawy o stan zdrowia. Niestety, w ostatnim czasie z powodu wprowadzonego stanu epidemii w kraju dochodzi do wielu nieporozumień na linii pacjent - pracownicy ochrony zdrowia. Z powodu niewydolności POZ pacjenci zgłaszają się do SOR po poradę medyczną, którą mogliby uzyskać w gabinecie lekarza rodzinnego. W żadnym przypadku SOR nie może zastępować POZ - dodaje szpital.

Kozienicka placówka prowadzi w tej sprawie postępowanie wyjaśniające. Po jego przeprowadzeniu opublikuje informację o podjętych działaniach.

Więcej: echodnia.eu

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum