Koszaliński szpital szuka nowego dyrektora. Siódmego w ostatnich pięciu latach...

Autor: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia • • 12 czerwca 2009 06:07

Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie znowu poszukuje dyrektora. Znowu, bo - jak przypominają związki zawodowe w tej placówce - będzie to jej siódmy szef w ciągu 5 ostatnich lat. Pracownicy szpitala są zdezorientowani i zaniepokojeni sytuacją.

Jest gabinet, jest fotel, będzie konkurs...

- Trudno rozmawiać o czymkolwiek, ponieważ co kilka miesięcy jest nowy dyrektor. Każdy na początku wdraża się, a później odchodzi. Załoga żyje w ciągłym niepokoju. To chyba jedyny szpital w Polsce z tak gorącym stołkiem dyrektorskim - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Teresa Arendarczyk ze Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w koszalińskim szpitalu. Od czasu złożenia rezygnacji przez ostatniego kierującego placówką, obowiązki dyrektora pełni Magdalena Sikora, radca prawny szpitala.

Zdaniem Teresy Arendarczyk, radca prawny już kilkakrotnie kierowała placówką w okresie, kiedy z różnych powodów odchodził dyrektor. Wtedy właśnie – w opinii związkowców – Magdalena Sikora miała podejmować kontrowersyjne decyzje.

Panie mają różne zdanie
– Poprzedni dyrektor nie uprzedzał nas o swoim odejściu, w dniu jego rezygnacji pani radca dostała już nominację. Zmieniła dyrektora ekonomicznego, zerwała porozumienie płacowe podpisane wcześniej z pracownikami. Informowała, że jest niezgodne z prawem, ale przecież przed podpisaniem porozumienia przez dyrektora musiał je zapewne czytać radca prawny szpitala, czyli pani Magdalena Sikora – opowiada Teresa Arendarczyk.

Dodaje, że owszem w środę (10  czerwca) poinformowano związki zawodowe, że rozpisany został konkurs na nowego dyrektora placówki. – Pytamy, kiedy będzie nowy dyrektor i na jak długo? Chcielibyśmy mieć chociaż przez 3 lata jednego dyrektora – podsumowuje nasza rozmówczyni.

O sytuację w szpitalu zapytaliśmy p.o. dyrektora Magdalenę Sikorę.

„Porozumienie płacowe zawarte ze Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych uznane zostało za nieważne z mocy ustawy, albowiem zostało zawarte z naruszeniem prawa” – odpowiada nam e-mailem p.o. dyrektora.

Dodaje, że „były dyrektor, który podpisywał z pielęgniarkami porozumienie w marcu 2009 r. w pisemnym oświadczeniu stwierdził, iż podpisując porozumienie pozostawał w błędzie, co do wysokości kwoty, którą szpital powinien przeznaczyć na obowiązkowe podwyżki ustawowe. Chodzi o kwotę 800 tys. zł. W związku z tym, a również dlatego, że szpital nie posiada innych środków na podwyżki, uchylił się on od skutków tej czynności prawnej” – kontynuuje Magdalena Sikora.

„Dodać należy, że zawarte porozumienie zostało podpisane z naruszeniem art. 59a Ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, a więc z pominięciem innych związków zawodowych działających w szpitalu. Zgodnie z cytowanym artykułem Ustawy, 19 maja wszystkie związki zawodowe działające w szpitalu otrzymały trzy warianty propozycji podziału kwoty przeznaczonej na podwyżki” – czytamy w piśmie od p.o dyrektora.

Problem ogólnopolski
Co do spraw kadrowych, to – jak informuje nas dyrektor Sikora – nastąpiły jedynie zmiany na stanowiskach dyrektora i jego zastępcy. Szpital nie planuje też ograniczenia działalności i nie zmniejsza liczby oddziałów.

Jaka jest kondycja finansowa placówki? Jak informuje nas dyrekcja, szpital ma stratę finansową w wysokości 2,5 mln zł.

Zdaniem Marka Hoka, członka zarządu województwa zachodniopomorskiego (organem założycielskim dla szpitala jest Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego) częste zmiany kadrowe w tym szpitalu wynikają z ogólnopolskiego problemu, jakim jest brak menedżerów ochrony zdrowia.

– Jest to kwestia warunków, jakie można zaproponować dyrektorowi szpitala, a przecież kierowanie taką placówka wiąże się z dużą odpowiedzialnością. To jest kierowanie dużym przedsiębiorstwem – mówi nam marszałek Hok. Zapewnia nas też, iż nie słyszał o konflikcie związków zawodowych z pełniącą obowiązki dyrektora.


Chętni na start

Marek Hok dodaje jednak, iż rzeczywiście były sygnały, że niektóre porozumienia płacowe zostały podpisane niezgodnie z prawem.

– Wynagrodzenia w tym szpitalu są w porównaniu z innymi placówkami w tym regionie na dobrym poziomie – zaznacza Marek Hok. O pełniącej obowiązki dyrektora Magdalenie Sikorze wyraża się w superlatywach: – Ta osoba pojawia się w sytuacjach, kiedy brakuje dyrektora, ze względu na swoje kompetencje i wielkie zaangażowanie w prace na rzecz szpitala.

Marszałek Hok potwierdza również, ze został ogłoszony konkurs na stanowisko dyrektora: – Bardzo serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum