Kontroli będzie więcej. Po to tworzy się korpus kontrolerski prezesa NFZ

Autor: RR/Rynek Zdrowia • • 16 grudnia 2019 06:00

Narodowy Fundusz Zdrowia każdego roku przeprowadza ok. 2 tys. kontroli. Za dwa lata, kiedy zacznie działać korpus kontrolerski NFZ, będzie ich więcej. Założenie jest takie, żeby zwiększyć ich liczbę nawet dwukrotnie. Po co aż tyle? Czemu mają służyć wzmożone kontrole świadczeniodawców?

Kontroli będzie więcej. Po to tworzy się korpus kontrolerski prezesa NFZ
Kontrolerzy NFZ fizycznie są tam, gdzie dotąd byli, czyli w oddziałach wojewódzkich. Ale teraz podlegają bezpośrednio prezesowi NFZ, a nie dyrektorowi oddziału. Fot. Katarzyna Gubała/PTWP

Oficjalnie tłumaczy się to koniecznością uszczelnienia wydatków na zdrowie w celu zapewnienia pacjentom odpowiedniej jakości świadczeń finansowanych ze środków publicznych.

W ocenie skutków regulacji projektu rządowej nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tzw. ustawy kontrolerskiej), którą prezydent podpisał 1 marca br., wskazano, że kontroli jest za mało. ''Biorąc pod uwagę obecną liczbę umów (35 tys.) oraz liczbę prowadzonych rocznie kontroli (niespełna 2 tys.), należy uznać, że liczba aktualnie prowadzonych kontroli umożliwia skontrolowanie realizacji każdej umowy średnio co 18 lat, a każdego świadczeniodawcy co 16 lat'' - napisano.

Resort zdrowia ocenił, że liczba i skuteczność kontroli prowadzonych przez NFZ, dotyczących prawidłowości realizacji umów przez świadczeniodawców, jest niewystarczająca. Optymalna ich liczba - jak wynika z oficjalnych wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia - to ok. 4 tys. rocznie.

Jak zwiększyć ich częstotliwość? - zastanawiano się w MZ. Postawiono na informatyzację i takie narzędzia, jak np. elektroniczna wymiana zawiadomień, protokołów i innych dokumentów wytworzonych w toku kontroli.

- Informatyzacja zwiększa transparentność procesu, a jednocześnie ogranicza jego koszty - wychwalał nowy system wiceminister Janusz Cieszyński. Poinformował także, że zostanie stworzone narzędzie niezbędne do koncentracji kontroli na tych zdarzeniach, które rzeczywiście stanowią realne naruszenie interesu publicznego płatnika.

Czy można przygotować się do kontroli?
Radca prawny Adam Twarowski (b. dyrektor Mazowieckiego OW NFZ, pracował również w MZ i Centrali NFZ) podkreśla, że żeby kontrole koncentrowały się na najważniejszych nieprawidłowościach, muszą być lepiej przygotowane. W tym celu konieczna jest wcześniejsza analiza prawdopodobieństwa wystąpienia istotnych uchybień. Można to ocenić za pomocą tzw. zdalnej kontroli, zwanej też kontrolą zza biurka. Ma ona polegać na tym, że w razie wątpliwości kontroler wysyła mejlem pytania do podmiotu leczniczego i daje mu 2 tygodnie na odpowiedź. Następnie, w oparciu o posiadane dane (wyniki kontroli innych organów i informacje będące w dyspozycji NFZ) oraz wyjaśnienia świadczeniodawcy, kontroler podejmuje decyzje.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum