Kontrole NFZ według NIK. Prezes Funduszu komentuje

Autor: Luiza Jakubiak/Rynek Zdrowia • • 09 kwietnia 2013 08:37

Agnieszka Pachciarz, prezes NFZ, przyznaje, że niektóre wnioski z kontroli NIK przeprowadzonej w pięciu oddziałach wojewódzkich Funduszu, są słuszne. Z niektórymi jednak szefowa NFZ nie zgadza się, szczególnie jeśli chodzi o częstotliwość kontroli.

Kontrole NFZ według NIK. Prezes Funduszu komentuje
- NIK słusznie zwraca uwagę, że wykazanie kilku tysięcy martwych dusz w jednym województwie w ramach wykazywania stawki kapitacyjnej to nieprawidłowość i oddział musi tę sprawę uporządkować. Jednak trudno się zgodzić z wnioskami NIK w zakresie częstotliwości kontroli - mówi prezes Funduszu.

Z raportu NIK wynika, że NFZ kontroluje jednostki, z którymi zawarł umowę na wykonywanie świadczeń medycznych, średnio co 12-13 lat. Jednak wiele dużych jednostek, szczególnie szpitali, sprawdzanych jest po kilka razy w roku. Na tej podstawie NIK wyciąga wnioski, że w efekcie rzadko prowadzonych kontroli oddziały Funduszu nie wywiązują się z obowiązku nadzorowania pod względem jakości i dostępności świadczeń medycznych każdej jednostki co najmniej raz na pięć lat. Głównej przyczyny takiego stanu rzeczy NIK upatruje w zbyt skromnych środkach przeznaczanych przez NFZ na audyty - stanowią one zaledwie 0,05 proc. wszystkich kosztów Funduszu.

- Trudno z jednakową częstotliwością kontrolować szpital, który zawarł umowę na kwotę 80 mln zł i pojedynczego lekarza z podpisaną umową na wystawianie recept, który wypisuje ich raptem pięć w ciągu roku. W takich przypadkach częstotliwość kontroli zawsze będzie różna. W ubiegłym roku zmieniliśmy zasady kontroli. Nie obowiązuje już zapis, iż każdy świadczeniodawca związany z refundacją recept jest kontrolowany raz na 5 lat - przypomina prezes Pachciarz.

- Obecnie realizowane są kontrole celowane, wymierzone w te podmioty, gdzie spodziewamy się wykryć pewne nieprawidłowości. Jeśli nie ma takich przesłanek, nie ma sensu wysyłać w to miejsce pracowników Funduszu. Inaczej też dostosowujemy zasady kontroli do realizowanych świadczeń. Inaczej będzie wyglądać częstotliwość weryfikacji w przypadku podmiotu realizującego hospitalizacje, a inaczej apteki. Takie uśrednianie jest pewną pułapką, w którą wpadła NIK - ocenia szefowa NFZ.

Nie do końca za trafiony uznaje argument z koniecznością zwiększenia wydatków na kontrole: - Warto zwrócić uwagę, że NFZ to nie CBA. Nie jesteśmy instytucją kontrolną. Jesteśmy płatnikiem, który zawiera umowy cywilnoprawne ze świadczeniodawcami. Kontrolujemy realizację tej umowy jako jej strona.

Odnosząc się do liczby lekarzy, którzy do tej pory zawarli z płatnikiem umowy umożliwiające im wypisywanie recept refundowanych, Agnieszka Pachciarz przypomniała, że mamy do czynienia z dwoma rodzajami podmiotów. Lekarz, który pracuje w placówce mającej kontrakt z oddziałem wojewódzkim NFZ, może wypisywać takie recepty na mocy umów tych placówek z NFZ. Niezależnie czy odbywa się to w ramach POZ, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej czy lecznictwa szpitalnego. Nie ma wymogu podpisania dodatkowej umowy przez lekarza z NFZ.

- W takich przypadkach nierespektowanie prawa pacjenta do leków refundowanych jest niedopuszczalne. Inna sytuacja, gdy lekarz prowadzi indywidualną prywatną praktykę. W tej sytuacji ma wolną rękę - może, ale nie musi podpisać umowy z płatnikiem. Jednak w przypadku jej braku powinien o tym powiadomić pacjenta. Apelujemy o uczciwość lekarzy w tym zakresie - mówi prezes Pachciarz.

Według danych Funduszu, obecnie ponad 88 tys. lekarzy pracujących tylko w ramach indywidualnej prywatnej praktyki zawarło takie umowy. - Ta liczba rośnie z miesiąca na miesiąc - szacuje prezes Funduszu, dodając, że również w przypadku umów zawartych z indywidualnymi lekarzami prowadzone są celowane kontrole, związane z ewidentnymi nieprawidłowościami:

- Zastosowane po wykryciu nieprawidłowości sankcje są symboliczne i nie są liczne, dotyczą ledwie kilkunastu przypadków w skali kraju. Dotyczą głównie wystawiania recept dla inwalidów wojennych dla osób, które nie miały takich uprawnień lub dla osób zmarłych.
Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum