Kontrola NFZ w Wielkopolsce: za dużo świadczeń kardiologii interwencyjnej?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 20 października 2013 11:36

NFZ sprawdza, dlaczego w niektórych szpitalach lawinowo rośnie liczba zawałów. Jak mówią lekarze, to będzie trudne, bardzo skomplikowane śledztwo. Na Śląsku podobne kontrole niewiele dały - informuje Gazeta Wyborcza.

Kontrola NFZ w Wielkopolsce: za dużo świadczeń kardiologii interwencyjnej?

Jak rośnie liczba zabiegów kardiologicznych w Wielkopolsce, NFZ podaje na dwóch przykładach. W NZOZ "Szpitalu w Puszczykowie im. Prof. S. T. Dąbrowskiego" Sp. z o.o. w ubiegłym roku lekarze wykonali 188 operacji. W tym roku już 367. W ZZOZ w Ostrowie Wielkopolskim zabiegów rok temu było 262. W tym roku, choć do grudnia daleko, już o sto więcej.

Skokowy wzrost zawałów miał miejsce dwa lata temu - w porównaniu z 2010 r. liczba zabiegów wzrosła nagle z 1399 do - uwaga! - 3861.

Kiedy Fundusz zapytał Wielkopolskie Centrum Zdrowia Publicznego, czy notuje mniej zgonów na choroby układu krążenia, Centrum odpowiedziało, że nie. Na serce umiera rocznie ok. 13 tys. Wielkopolan.

Wielkopolski OW NFZ wszczął kontrole w ośrodkach kardiologicznych, których celem jest weryfikacja świadczeń ratujących życie. Sprawdza, czy szpitale fingowały statystyki.

Kardiologia inwazyjna to jedno z niewielu świadczeń, na których lecznice bardzo dobrze zarabiają. Fundusz płaci za każdy ostry zespół wieńcowy od 10 do 12 tys. zł. Dlatego często zwykły ból w klatce piersiowej traktowany jest jak zawał.

Więcej: www.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum