Komornik wyegzekwuje pieniądze od komornika

Autor: Daniel Mieczkowski/Rynek Zdrowia • • 07 września 2011 16:24

Ewa Książek-Bator, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku zapowiada, że szpital wystąpi do sądu o tytuł egzekucyjny, a następnie poszuka komornika, który ściągnie należną lecznicy kwotę (część opłat egzekucyjnych) od swego kolegi "po fachu". Tą drogą szpital zamierza odzyskać należne UCK pieniądze pobrane przy okazji egzekucji szpitalnych długów.

Komornik wyegzekwuje pieniądze od komornika
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022
Rynek Zdrowia: - O jaką kwotę chodzi?

Ewa Książek-Bator: - Mówimy o 227 tys. zł: od kiedy tylko istniała taka możliwość (a daje ją ustawa o komornikach sądowych i egzekucji od lutego ub.) szpital składał wnioski o obniżenie opłat egzekucyjnych od spraw, które zostały przez sąd zasądzone na rzecz komornika. Orzeczenia sądów były w tym zakresie bardzo różne, ale najbardziej bolało nas, że UCK nie jest zwykłym dłużnikiem, ale raczej "łatwym kąskiem" dla komornika - wystarczyło, że ten złożył stosowne pismo w NFZ i natychmiast otrzymywał pieniądze.

W tej sytuacji wkład pracy komornika, bez względu na to, czy chodziło o kwotę 1 tys. zł, 100 tys. zł, czy też 1 mln zł, zawsze był równie znikomy. Uważamy taką działalność za szkodliwą, stąd nasze wnioski do sądu, który obniżył nam opłaty egzekucyjne od spraw dochodzonych przez komornika, uznał bowiem, że z jego strony istotnie nie było żadnego nakładu pracy.

- Jak ocenia Pani szansę na odzyskanie tych pieniędzy?

- Musimy obecnie wystąpić do sądu o tytuł egzekucyjny i poszukać innego komornika, który ściągnie należne szpitalowi kwoty od tego, który ma nam zwrócić część opłat egzekucyjnych. Istnieje jeszcze możliwość ugodowego rozwiązania tej kwestii, jednak potrzebna byłaby tu dobra wola obu stron. Na razie komornik chęci do ugody nie sygnalizuje, informuje natomiast, że pieniądze, o których mowa, już skonsumował.

- Jakie znaczenie ma dla UCK wspomniane 227 tys. zł?

- Każda kwota jest ważna, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę skalę naszych nadwykonań, za które NFZ dotychczas nie zapłacił: w przypadku roku 2010 mówimy o 40 mln zł, w br. wypracowaliśmy już nadlimity o wartości blisko 20 mln zł. Tymczasem potrzebujemy pieniędzy na bieżące funkcjonowanie, chcemy np. zapłacić dostawcom za leki, aby nie narażać się na kolejne egzekucje komornicze.

- Dziękuję bardzo za rozmowę.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum