Kolejki do lekarzy specjalistów. NFZ płaci za mało. AOS-y rezygnują z kontraktów

Autor: oprac. JKB • Źródło: prawo.pl, Rynek Zdrowia12 lutego 2022 19:00

Co roku zauważalna jest malejąca liczba przychodni specjalistycznych z podpisanymi kontraktem z NFZ. Jak podkreślają eksperci, niskie wyceny oferowane przez NFZ to jeden z najważniejszych powodów zaistniałej sytuacji.

Kolejki do lekarzy specjalistów. NFZ płaci za mało. AOS-y rezygnują z kontraktów
Kolejki do lekarzy specjalistów stale rosną. Fot. AdobeStock
  • Każdego roku zmniejsza się liczba podmiotów, które świadczą ambulatoryjną opiekę specjalistyczną – wiąże się to bezpośrednio z rosnącą kolejką pacjentów do specjalistów
  • Chcąc regulować tę sytuację, Rzecznik Praw Pacjenta powołał do życia Zespół ds. dostępności do świadczeń, aby zaproponować konkretne zmiany
  • Według ekspertów nie wystarczy jedynie zwiększyć wyceny świadczeń, ale również konieczna jest zmiana zasad kontraktowania

Długie kolejki do lekarzy specjalistów. NFZ płaci za mało?

Jak wyjaśnia prawo.pl, z ambulatoryjnej opieki specjalistycznej NFZ w Polsce korzysta coraz mniej pacjentów. Zauważalny jest spadek liczby świadczeniodawców – w 2018 roku było ich 5955, natomiast w 2020 roku tylko 5607.

Mimo wzrostu nakładów, świadczeń nie otrzymała większa liczba pacjentów. NFZ podkreśla przy tym, że jest zauważalny spadek udzielanych świadczeń w porównaniu z ubiegłymi latami. Niestety wiąże się to bezpośrednio z wydłużeniem czasu oczekiwania na specjalistę.

- NFZ przez lat zniechęcił do pracy dla niego. Nie zachęcają nie tylko niskie wyceny i limity przyjęć, ale też zła konstrukcja kontraktów, które nie przystają do realiów obsługi pacjenta – powiedział prawo.pl Artur Prusarczyk, wiceprezes spółki Centrum Medyczne, wiceprezes Stowarzyszenia Opieki Integrowanej IFIC Polska.

Oprócz tego – jak wskazują eksperci – lekarze nie chcą pracować w AOS, ponieważ zarabiają znacznie mniej, niż prywatnie. Dodatkowo w dobie pandemii lekarze powrócili do szpitali, by otrzymać dodatki covidowe, co jednocześnie ogranicza ich dostępność dla pacjentów – relacjonuje prawo.pl. Oznacza to, że specjalistyka jest najbardziej zaniedbanym obszarem kontraktowanym przez NFZ.

Chaos w POZ i AOS?

Jak przypomina prawo.pl, w POZ i AOS konieczny jest podział na przypadki pilne i stabilne, a w obecnej sytuacji – przez brak priorytetów – wszyscy pacjenci są traktowani tak samo, choć każdy przypadek jest zupełnie inny. Eksperci podkreślają, że istotne jest wprowadzenie przez NFZ wskazań klinicznych do określania skierowań jako pilne – teraz nie są one kontrolowane, o czym wspomina prawo.pl.

Bardzo ważne jest stworzenie warunków, które umożliwiłoby AOS wykonywanie większości procedur diagnostycznych.

- Teoretycznie lekarz mógłby za jednym razem zlecić wszystkie niezbędne badania, ale jeśli tak zrobi, straci na tym finansowo, bo tak są skonstruowane umowy z NFZ. Nie ma tzw. systemu pakietowego, przez co zwiększa się liczba porad i wydłuża czas diagnozy, a system męczy pacjenta – dodał w rozmowie z prawo.pl Prusarczyk.

Zdaniem ekspertów, w opiece koordynowanej, POZ powinien otrzymać tzw. budżet powierzony z NFZ, aby umożliwić zawarcie umowy o współpracę z przychodnią specjalistyczną. Co prawda Krajowy Plan Odbudowy przewidywał tę możliwość od 1 października 2021 roku, ale dotychczas nie widać efektów prac NFZ – wyjaśnia prawo.pl.

Ze względu na brak lekarzy istotną rolę odgrywa podwyżka wycen świadczeń specjalistycznych, ponieważ tylko dzięki nim lekarze będą zainteresowani pracą w tych poradniach. NFZ powinien zwiększyć nakłady na AOS, ale na razie na to się nie zanosi. W planie finansowym na 2022 rok AOS otrzyma jedynie 6,9 mld złotych z 105 mld budżetu. Prawo.pl przypomina, że koszty usług wciąż rosną, a bez pomocy Funduszu niektóre poradnie będą likwidowane.

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum