Kluczbork: Szpitalny oddział zawiesił działalność. Od lutego szukają specjalistów

Autor: oprac. RR • Źródło: nto.pl18 lipca 2021 15:30

Trwające od 17 lutego zawieszenie działalności oddziału chorób wewnętrznych w Kluczborku zostało kolejny raz przedłużone. Nawet nie wiadomo, do kiedy.

Dyrekcje szpitali czekają z ofertami pracy na lekarzy. FOT. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)
  • Przyczyną trwającego już ponad pięć miesięcy zawieszenia oddziału wewnętrznego jest brak lekarzy specjalistów
  • Zgodnie z przepisami okres „przerwy w udzielaniu świadczeń" może być przedłużany maksymalnie do pół roku. Po 6 miesiącach zapada decyzja o likwidacji oddziału
  • Czy Powiatowe Centrum Zdrowia zatrudni do tego czasu lekarzy internistów w szpitalu w Kluczborku?

Co prawda Barbara Pawlos, rzecznik OW Narodowego Funduszu Zdrowia w Opolu, informuje, że okres zawieszenia działalności został przedłużony do 28 lipca, ale nie jest pewne, że po tej dacie coś się zmieni. Przyczyna trwającego już ponad pięć miesięcy zawieszenia jest jedna: brak lekarzy specjalistów.

Braki kadrowe - powszechny problem

Z takim samym problemem borykają się też inne szpitale Opolszczyzny. Od maja zawieszona była także interna w szpitalu powiatowym w Kędzierzynie-Koźlu. Oddział wewnętrzny w Kędzierzynie-Koźlu od 4 lipca działa już jednak normalnie.

Zgodnie z przepisami okres „przerwy w udzielaniu świadczeń" może być przedłużany, ale maksymalnie do pół roku. Po 6 miesiącach zapada decyzja o likwidacji oddziału, co w praktyce - ze względu na znaczenie interny dla funkcjonowania szpitala - może skończyć się zamknięciem całej lecznicy.

Według zapewnień, interna w Kluczborku ma wznowić działalność. Prowadzone są rozmowy z lekarzami internistami. Ale czym się skończą? Tego nikt nie wie.

Kłopotliwe pytania

Szpitalną spółką Powiatowe Centrum Zdrowia (PCZ)zarządza teraz Magdalena Panek, dyrektor ds. finansowych szpitala, będąca prokurentem w spółce PCZ.

Szefowa kluczborskiego szpitala nie chciała rozmawiać z dziennikarzem „Nowej Trybuny Opolskiej”.- Pani dyrektor nie będzie udzielać żadnych informacji, proszę się zwrócić do starostwa - przekazała mu sekretarka.

Kiedy starosta kluczborski Mirosław Birecki usłyszał pytanie o szpital, kazał wyjść reporterowi ze swojego gabinetu. Powiedział krótko, że na temat szpitala nie będzie rozmawiać.

- Zamiast o Kluczborku, napiszcie o szpitalu w Namysłowie, gdzie zlikwidowano trzy oddziały - poradził Mirosław Birecki.

Nowa Trybuna Opolska przypomina, że w sprawozdaniu z działalności Powiatowego Centrum Zdrowia zarząd szpitala napisał, że zamierza sięgnąć po lekarzy z Ukrainy, Rosji i Białorusi.

W kluczborskim szpitalu pracuje łącznie 167 pracowników. Ta liczba w ostatnich latach spadła. Jeszcze trzy lata temu szpital zatrudniał ponad 200 pracowników. Szpital powiatowy w Kluczborku boryka się z kłopotami kadrowymi już od kilku lat.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum