Kielce: Fundusz skontrolował i zażądał od szpitala zwrotu 800 tys. zł

Autor: Gazeta Wyborcza, KR/Rynek Zdrowia • • 13 kwietnia 2011 15:34

Po przeprowadzonej kontroli Świętokrzyski Oddział Wojewódzki NFZ zażądał od Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka w Kielcach zwrotu 800 tys. zł. Szpital odwołał się od tej decyzji do Centrali NFZ.

Kielce: Fundusz skontrolował i zażądał od szpitala zwrotu 800 tys. zł

Jak informuje Gazeta Wyborcza, kontrolerzy sprawdzali, w jaki sposób wykorzystywane są środki przekazane przez NFZ na działalność oddziału neonatologicznego. Sprzeciw dyrektora placówki wywołało jednak to, że podważali oni słuszność diagnoz specjalistów. Dyrektor zapewnia, że wszystkie procedury, które wykazała lecznica, zostały wykonane.

Beata Szczepanek, rzecznik Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, nie chce komentować wyników kontroli do czasu rozstrzygnięcia przez Centralę NFZ odwołania, które wystosowała dyrekcja szpitala. Wyjaśnia natomiast co sprawiło, że do kontroli doszło.

– Z monitoringu danych, które Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka przekazywało do oddziału Funduszu wynikało, że aż 95 proc. noworodków, które urodziły się i przebywały w tym szpitalu, to dzieci z patologiami. Takiej statystki nie ma nigdzie na świecie. Nawet w ośrodkach o najwyższej referencyjności sięga ona maksymalnie 35 proc. – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl rzecznik świętokrzyskiego oddziału Funduszu.

Zwraca też uwagę, że placówka ma II stopień referencyjności, dlatego kontrolerzy sprawdzili, czy trafiały tam również noworodki z całego województwa świętokrzyskiego, a także z innych regionów.

– Okazało się, że nie. W szpitalu rodziły głównie kobiety z Kielc i powiatu kieleckiego. Mogliśmy się domyślać, że chodzi tu raczej o kwestię rozliczeń, ponieważ za opiekę nad zdrowym noworodkiem Fundusz płaci 1020 zł, natomiast świadczenia dla noworodków wymagających wzmożonego nadzoru lub intensywnej opieki kosztują od 2800 zł do 5661 zł – ocenia Beata Szczepanek.

Kontrola obejmowała przede wszystkim 2009 r. Skontrolowano ponad 1500 historii choroby.

– Celem kontroli nie było kwestionowanie sposobu leczenia lub liczby i rodzaju wykonywanych badań, tylko sprawozdawczość, a w niej znalazły się dane, które nas zaniepokoiły – podkreśla rzecznik Świętokrzyskiego OW NFZ.


Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum