Katowice: błędy i uchybienia w prowadzeniu dokumentacji medycznej

Autor: Dziennik Zachodni/Rynek Zdrowia • • 04 maja 2009 12:00

Zdarza się, że pacjentowi, który trafia do szpitala, lekarz, by dostać więcej pieniędzy z NFZ za jego leczenie, wpisuje mu nieodpowiednie, znacznie droższe w rozliczeniu z Funduszem rozpoznanie i leczenie!

Narodowy Fundusz Zdrowia skontrolował co trzeci szpital w Polsce. Wskazane nieprawidłowości będą kosztować szpitale ponad 24 mln złotych. Na tę sumę składają się nałożone przez kontrolerów z NFZ kary oraz stwierdzone przypadki bezprawnego wydawania publicznych pieniędzy, które trzeba do kasy Funduszu zwrócić.

W przypadku śląskiego oddziału Funduszu średnio kontrola kończyła się stwierdzeniem nieprawidłowości wartych prawie 7 tysięcy złotych. Na sumę tę składała się wysokość nałożonej kary oraz kwota wyłudzona przez kontrolowaną placówkę. Dla porównania w województwie podlaskim kwota ta opiewała na 29 tysięcy złotych, co świadczy o znacznie większej skali nieprawidłowości.

W wyniku kontroli placówek zdrowia przeprowadzonej przez Śląski Oddział Wojewódzki NFZ na same szpitale zostały nałożone kary na łączną sumę ponad 1 mln 400 tys. zł. Kontrolerzy ze śląskiego oddziału Funduszu zakwestionowali ponad 300 umów i wystąpili o ukaranie placówek na łączną sumę prawie 2 mln złotych, z czego samych szpitali na kwotę ponad 1 mln 400 tys. złotych.

Zdaniem Zygmunta Klosy, dyrektora Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, najczęściej wykrywane nieprawidłowości przez kontrole w szpitalach województwa śląskiego dotyczą błędów i uchybień w prowadzeniu dokumentacji medycznej. Dotyczy to zwłaszcza braków w odnotowaniu rodzaju wykonanych świadczeń, czy badań. Okazuje się często, że personal nie ma wymaganych kwalifikacji. Stwierdzane są też   braki w sprzęcie. Zdarza się, że ta sama procedura rozliczana jest dwukrotnie lub procedury są niezgodnie z zasadami sumowane do rozliczenia.

Kontrole, które przeprowadza Śląski Odział Wojewódzki NFZ przeprowadzane są w trybie ciągłym, z podziałem na planowe, doraźne i koordynowane. Te pierwsze wynikają z ustalonego planu, drugie są reakcją na jakieś niepokojące sygnały o nieprawidłowościach, a trzecie prowadzone są na zlecenie centrali. Kontroli powinno być coraz więcej, ale niestety, w oddziale brakuje lekarzy specjalistów chętnych do takiej pracy - twierdzi Klosa.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum