Kasa fiskalna - co robić, gdy się zepsuje?

Autor: LJ, Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia • • 12 kwietnia 2010 12:54

Rząd zapowiada wprowadzenie kas fiskalnych dla lekarzy i prawników do 2011 roku.

Obie grupy zawodowe uważają, że obowiązek posiadania kas fiskalnych skomplikuje im pracę, wydłuży czas porady i nie przyniesie znaczących dochodów dla budżetu.

Dodatkowo – jak wskazuje Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy w kancelarii Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy – jeśli nie jest możliwe zarejestrowanie obrotu w kasie, np. z powodu jej awarii, to nie można prowadzić sprzedaży. Wtedy lekarz musiałby odmówić przyjęcia pacjenta. Wyjątek stanowiłoby istnienie zagrożenie zdrowia lub życia chorego wymagające natychmiastowej pomocy.

Dzisiaj zgłaszana fiskusowi liczba pacjentów lekarza prowadzącego prywatny gabinet, czy świadczącego usługi wizyt domowych polega na deklaracji. Z kolei pacjent, który w gabinecie zostawia pieniądze nie wymaga żadnego pokwitowania, bo nie odnosi z tego powodu żadnej korzyści. Dlatego lekarze wraz z wprowadzeniem kas, postulują dokonanie zmian w opodatkowaniu.

– Od kilku lat pojawiają się pomysły wprowadzenia kas fiskalnych i z pewnością kiedyś zostaną one zrealizowane. Jest to tylko kwestia czasu. Byłby sens ich wprowadzenia, gdyby można było odpisywać ze swojego podatku usługi stomatologiczne – przekonuje wypowiadając się w podobnym tonie Tomasz Matusz z prywatnego gabinetu stomatologicznego w Katowicach.

Jak dodaje doktor Andrzej Popow, prowadzący prywatny gabinet chirurgiczny w Hajnówce, kiedy w przeszłości była możliwość odliczania wydatków przez pacjentów od ich dochodów, to ci bardzo chętnie brali rachunki, wręcz się ich domagali: – Ja też chętnie takie rachunki wystawiałem, bo dla mnie jest ważne pokazać, że zarabiam. Tylko wtedy ma sens dokładna ewidencja, kasa fiskalna. Wprowadzenie kas dla samych kas nie jest dobrym pomysłem.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum